
Jako zwolennik zrównoważonego transportu i orędownik poszanowania naturalnego środowiska jest sprawcą tego, że po Lesznie jeżdżą hybrydowe i elektryczne autobusy miejskie, choć ten pomysł i jego skutek miał jeszcze innych autorów. Jacek Domagała - obecnie już emerytowany dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacji w Lesznie i wieloletni pasjonat tego rodzaju transportu - działa lokalnie, ale myśli globalnie - uważa, że ekologiczne podejście do życia to inwestycja w przyszłość, wszak czyste powietrze to jeden z zasobów planety, które chcemy zostawić naszym dzieciom i wnukom w jak najlepszym stanie.
Odejście od szkodliwych paliw
Pomysł, aby w leszczyńskiej komunikacji miejskiej jeździły „elektryki” pojawił się równo 10 lat temu - w 2016 roku, gdy dyrektorem MZK był Bolesław Poślednik, a Jacek Domagała był jego zastępcą.
Miasto zorganizowało przetarg, zgłosił się tylko jeden oferent - firma Solaris, jednak jego oferta przekraczała środki zaplanowane w budżecie Leszna.
Szybko jednak pojawił się kolejny pomysł - na zakup autobusów hybrydowych, niskoemisyjnych. Wyszedł z nim Jacek Domagała, wtedy już dyrektor MZK. Zainteresował nim wiceprezydenta Leszna Adama Mytycha.
Płynne przejście
Wtedy, gdy pomysł dojrzewał, prezydentem miasta był Łukasz Borowiak. Zaakceptował pomysł dyrektora MZK. Nowy wniosek trafił do Urzędu Marszałkowskiego. Cała procedura trwała ponad rok, a jej finałem - na przełomie czerwca i lipca 2019 roku - był zakup 8 autobusów hybrydowych Volvo.
Pan Jacek zauważa, że ten pomostowy pomysł spowodował, iż pracownicy zaplecza technicznego MZK, czyli mechanicy, ale oprócz nich także kierowcy autobusów, nie zostali rzuceni od razu na głęboką wodę, tylko stopniowo uczyli się obsługi autobusów z częściowym napędem elektrycznym. Mechanicy przeszli szkolenie pozwalające na pracę z urządzeniami pod wysokim napięciem, co potwierdziły przyznane im certyfikaty. Osobne szkolenie mieli kierowcy, także zakończone certyfikatem.
Wówczas MZK dysponował 13 autobusami spalinowymi i 8 hybrydowymi. Te drugie jeździły w granicach miasta Leszna, a obecnie także poza jego granicami, używając głównie energii elektrycznej. Nadal spisują się dobrze, są przyjazne środowisku.
Kto pierwszy, ten lepszy
Jackowi Domagale zależało jednak na tym, aby wprowadzić w Lesznie tabor elektryczny, zeroemisyjny. Nie zapomniał więc o pomyśle sprzed kilku lat.
Na początku 2023 roku znalazł informację o projekcie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dotyczącym dofinansowania zakupu autobusów elektrycznych, gdzie to wsparcie mogło sięgnąć nawet 85 procent kosztów. Liczył się jednak czas przygotowania i złożenia wniosku.
Bramka na przyjęcie wniosków (generator NFOŚ) otwarta została 17 kwietnia 2023 roku o północy. Jacek Domagała wraz informatykiem Urzędu Miasta Pawłem Dolatą czuwał o tej godzinie i gdy tylko nabór ruszył, wygenerowali wniosek. Jeszcze tej samej nocy otrzymali potwierdzenie, że został zakwalifikowany do dofinansowania.
Wybory parlamentarne i zmiana władzy spowodowały zwłokę w sformalizowaniu projektu. W tamtym czasie również zmienił się prezydent Leszna. W końcu, 30 grudnia 2024 roku, przedstawiciele miasta podpisali w Poznaniu umowę na dofinansowanie zakupu 7 autobusów elektrycznych wraz z niezbędną infrastrukturą - czterema stacjami ładowania w zajezdni.
Na przetarg zgłosił się Solaris - historia zatoczyła koło. Tym razem oferent zmieścił się w kwocie założonej przez miasto. Umowę z firmą miasto podpisało w połowie 2025 roku. Wykonawca wywiązał się z terminu dostawy autobusów i montażu ładowarek.
Elektryczne Solarisy dotarły do Leszna pod koniec maja bieżącego roku. Kilka dni później w MZK uroczyście przecięto wstęgę, co było ukoronowaniem przedsięwzięcia. W tym wydarzeniu uczestniczył także Jacek Domagała (na zdjęciu pierwszy od lewej), już jako emerytowany dyrektor zakładu, ale jednocześnie sprawca tej ekologicznej transformacji.
Autobusy elektryczne jeżdżą w granicach miasta, na dedykowanych liniach nr 1, 2, 3, 6 i 10. Są to linie z większą gęstością przystanków, co w przypadku autobusów spalinowych i hybrydowych powoduje większą emisję spalin. Tę szkodliwość dla środowiska eliminują elektryki, a do tego nie generują hałasu. Efekt jest więc podwójny.
Mamy prawo swobodnie oddychać
Obecnie MZK dysponuje 25 autobusami: 10 spalinowymi (które posiadają normę emisji spalin Euro 5 - EEV), 8 hybrydowymi (z normą emisji spalin Euro 6) i 7 elektrycznymi.
Zdjęcia z uroczystego przekazania autobusów elektrycznych Miejskiemu Zakładowi Komunikacji w Lesznie.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"12662"}