W sobotnie popołudnie Złotów ponownie znalazł się na trasie jednego z najbardziej znanych muzycznych wydarzeń w regionie
Po godzinie 17 na miejscowej stacji zatrzymał się Blues Express, który zgodnie z wieloletnią tradycją przejechał przez miasta Wielkopolski, zmierzając na finałową noc koncertową do Zakrzewa. Bluesowy pociąg wyruszył ze stacji Poznań Główny, a następnie przejechał przez Oborniki, Rogoźno, Chodzież, Piłę, Krajenkę i Złotów. Każdy przystanek był okazją do muzycznego spotkania. W Złotowie, jak co roku, nie zabrakło koncertu, tańca i wyjątkowej atmosfery. Pociąg zatrzymał się przy złotowskiej stacji na kilkadziesiąt minut. W tym czasie odbył się krótki koncert, który przyciągnął zarówno pasażerów muzycznego pociągu, jak i mieszkańców. Było głośno, radośnie, tak, jak zawsze, kiedy lipcowa sobota w powiecie należy do bluesa. W zabawę chętnie włączali się uczestnicy przejazdu oraz osoby, które przyszły na stację, by powitać muzyczny skład. Śpiew, taniec i dźwięki bluesa stworzyły klimat, który od lat jest znakiem rozpoznawczym wydarzenia.
Po postoju w Złotowie Blues Express ruszył dalej – do Zakrzewa, gdzie odbywa się finałowa, nocna część bluesowego święta.
Red.
Obserwuj nas na Google News