
Kilkanaście osób, w tym kilkoro radnych, wzięło udział w otwartym spotkaniu architektów i urbanistów z mieszkańcami, dotyczącym projektu planu ogólnego Konina. Najwięcej pytań dotyczyło terenów zielonych oraz obszarów pod zabudowę mieszkaniową. Jak wyjaśniali projektanci, obowiązujące przepisy i prognozy demograficzne nie pozwalają dziś na wyznaczanie kolejnych stref mieszkaniowych.
Spotkanie odbyło się w ramach trwających konsultacji społecznych projektu planu ogólnego – najważniejszego dokumentu planistycznego dla miasta, który określa główne kierunki zagospodarowania całego Konina. Najwięcej pytań wywołały kwestie związane z zielenią oraz strefami zamieszkania. Jak wyjaśniła Anna Woźnicka, właścicielka Pracowni Urbanistyczno-Architektonicznej „GARD”, autorzy projektu musieli oprzeć się na jednolitych dla całego kraju zasadach oraz prognozach demograficznych.
– Prognoza GUS na perspektywę 20 lat jest niestety pesymistyczna i zakłada, że liczba mieszkańców Konina spadnie do około 49 tysięcy. Analizy pokazują, że tereny mieszkaniowe przewidziane już w obowiązujących planach miejscowych mają rezerwę niemal trzykrotnie większą od przewidywanego zapotrzebowania – tłumaczyła urbanistka.
To właśnie dlatego projektanci nie mogli uwzględnić części wniosków mieszkańców dotyczących wyznaczenia nowych terenów pod zabudowę mieszkaniową. – Nie możemy wyznaczyć nowych stref mieszkaniowych. Gdybyśmy to zrobili, plan nie zostałby zaakceptowany przez wojewodę. W tej kwestii przepisy są jednoznaczne – podkreśliła Anna Woźnicka. Jak dodała, w strefach mieszkaniowych dopuszczone są również usługi, zieleń i komunikacja. Jej zdaniem wraz ze zmianami demograficznymi część tych terenów może w przyszłości być wykorzystywana właśnie pod takie funkcje. Projektanci zwracali również uwagę, że plan ogólny nie jest dokumentem niezmiennym. – Jeżeli prognozy demograficzne się zmienią albo Konin zyska nowy impuls rozwojowy, na przykład dzięki dużym inwestycjom i napływowi mieszkańców, plan będzie można zaktualizować. Tak jak wcześniej wielokrotnie aktualizowano studium uwarunkowań – zaznaczyła urbanistka.
Przypomnijmy, że konsultacje społeczne potrwają do 5 sierpnia . Do tego dnia mieszkańcy mogą składać swoje uwagi do projektu planu ogólnego. Jak dotąd wpłynęło ich ponad 130. Wszystkie zgłoszenia zostaną przeanalizowane i trafią do raportu przedstawionego radnym, którzy ostatecznie zdecydują o kształcie dokumentu.
Stanie się to najprawdopodobniej jeszcze w sierpniu. Tylko jeśli uda się dotrzymać terminów miasto będzie mogło ubiegać się o pieniądze na przygotowanie dokumentu z KPO.