
Czwartek, 2 lipca 2026R. IMIENINY: Jagody, Urbana
15.6°C
Fot. Bartłomiej Klupś Jak podkreślała bohaterka produkcji, od samego początku zależało jej na autentyczności filmu.
Byłam przede wszystkim sobą. Dopuściliśmy całą ekipę filmową do moich treningów. Zależało nam na tym, żeby pokazać, jak trenujemy na co dzień, żeby nic nie było sztuczne. Fajnie się złożyło, że ekipa była ze mną w ostatnich dniach przed mistrzostwami świata w Tokio. To jest rzadkość, żeby sportowiec dopuścił media czy ekipę filmową na trening , bo wtedy jest czas na koncentrację, ale my mieliśmy to tak fajnie poukładane, że po prostu mi nikt nie przeszkadzał. Fajne doświadczenie, fajne przeżycie, coś nowego – przyznała trzykrotna mistrzyni olimpijska.
Film ma dla sportsmenki także wyjątkowo osobisty wymiar. Anita Włodarczyk dedykuje go swojemu tacie, który zmarł w marcu tego roku.
Dokument pokazuje nie tylko drogę na sportowy szczyt, ale również silne związki mistrzyni z rodzinnym Rawiczem. Producentem filmu jest Papaya Films. Szersza publiczność będzie mogła obejrzeć „Anitę” już w sierpniu – podczas Mistrzostw Europy w Lekkiej Atletyce dokument zostanie wyemitowany na antenie Telewizji Polskiej.
SERWIS INFORMACYJNY
Czytaj cały artykuł u źródła — Radio Poznań (d. Radio Merkury)