Sprawą zajęła się Straż Leśna, która po przeprowadzonym postępowaniu ustaliła właściciela mebli oraz osobę odpowiedzialną za ich wyrzucenie.
Sprawca został ukarany mandatami na łączną kwotę 1 000 zł.
- To kolejny dowód na to, że porzucanie odpadów w lesie nie jest anonimowe. Każde zgłoszenie traktujemy poważnie, a takie działania mają swoje konsekwencje - przypomina i ostrzega Nadleśnictwo Krotoszyn. - Las to nie wysypisko. To miejsce, które należy do nas wszystkich. Dlatego cieszymy się, że tym razem sprawca nie pozostał bezkarny.
Czytaj cały artykuł u źródła — iKrotoszyn.pl