Związki nieformalne zamiast związków małżeńskich. To model, na który od wielu lat decyduje się coraz więcej par. Tendencja widoczna jest także w naszym regionie, gdzie w ciągu ostatniej dekady liczba zawieranych małżeństw wyraźnie zmalała.
W Polsce o niemal 30%. W ubiegłym roku na sformalizowanie związku zdecydowało się ok. 133 tys. par. To ponad 60 tysięcy mniej, niż 10 lat wcześniej. Nie inaczej jest w naszym regionie.
Lawinowy spadek w pilskich statystykach stanu cywilnego rozpoczął się około roku 2010. Wówczas w urzędzie zarejestrowano 506 nowych małżeństw. W 2011 już 440. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w statystykach kościelnych. Na sakramentalne „tak” decydują się nieliczni. A bieżący rok zapowiada się pod tym względem rekordowo.
Szału nie ma także po ślubie. Choć liczba rozwodów nieco zmalała w ciągu ostatnich 10 lat, to nadal na 100 zawartych małżeństw aż 42 kończą się rozwodem. Straż małżeński nie gra roli.
Dla jednych problem, dla innych po prostu...
I konsekwentnie wywracają dotychczasowe schematy. Dostępne dane pokazują, że trend przybiera na sile. I nic nie wskazuje na to, by w najbliższej przyszłości miało się to zmienić.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.