Amerykańscy policjanci dokonali niecodziennego odkrycia w Poznaniu, znajdując słynny czołg. Pojazd ten jest znany ze swojego udziału w jednym z filmów Stevena Spielberga.
Wizyta amerykańskich policjantów w Poznaniu
W Muzeum Broni Pancernej gościli niecodzienni zwiedzający: ośmiu amerykańskich policjantów i sześciu ich kolegów z polskiej policji. Amerykanie przyjechali do Polski na zaproszenie Komendanta Głównego Policji z okazji Święta Policji – gdy poprosili, by pokazać im niezwykłe miejsca w Polsce, usłyszeli, że nie mogą ominąć jednego z najlepszych muzeów wojskowych w naszym kraju, czyli poznańskiej placówki Muzeum Wojska Polskiego.
- Policjanci byli zaskoczeni nie tylko tym, jakie mamy niezwykłe eksponaty, ale przede wszystkim tym, że z chyba każdym z nich wiąże się niesamowita historia - mówi płk Tomasz Ogrodniczuk, szef Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu. - Stanęli przed działem samobieżnym Su-100, niszczycielem czołgów z okresu drugiej wojny światowej, uzbrojonym w długolufową armatę kalibru 100 mm. Patrzyli na ponad pięciometrowej długości lufę i dowiedzieli się, że ten pojazd był bohaterem pewnej nielegalnej wycieczki: otóż nasz przyjaciel Janusz Rau, za młodu, w czasie służby wojskowej, był kierowcą tego oto pojazdu i w 1952 roku pojechał nim, oczywiście nieoficjalnie, na wesele!
Amerykanom podobał się także ich rodzimej konstrukcji odpowiednik Su-100, czyli niszczyciel czołgów M36 Jackson, noszący barwy jednostki broniącej się w czasie niemieckiej ofensywy w Ardenach. Dziwili się, że jest tak odrestaurowany, jakby właśnie opuścił linię produkcyjną. Nie za bardzo mogli uwierzyć, że ten Jackson, wyprodukowany w 1944 roku, jeszcze w 2019 roku stał pod gołym niebem i niszczał w Pivce w Słowenii, skąd przywieźli go pracownicy muzeum. Poddany żmudnym pracom, w 2020 roku został uruchomiony, jeżdżąc o własnych siłach! Tak samo oglądali czołg M47 Patton, do którego dwa lata temu przyjechała Helen Patton, wnuczka generała Pattona.
Znaleźli słynny czołg z "Mostu szpiegów" Stevena Spielberga
"Głos na kocyku" - a dokładnie - na lufie Abramsa! O nowoczesnych czołgach w Poznaniu
Abrams M1A2 SEPv3 to czołg najnowszej wersji wprowadzanej na uzbrojenie Wojska Polskiego. O tym, jaki ma związek z Poznaniem, opowiada ppłk Maciej Łukarski, dowódca Batalionu Wozów Bojowych Centrum Sz...
- Podziwiali naszą pancerną limuzynę Ził-111D, którą kiedyś jeździł Edward Gierek, ale też która przewoziła papieża Jana Pawła II, uznając, że to amerykański Packard w rosyjskim wydaniu - opowiada płk Ogrodniczuk. - Jednak największe wrażenie zrobił na nich czołg T-55, który zagrał w filmie Stevena Spielberga "Most szpiegów", z Tomem Hanksem w roli głównej. Dokładnie nasz egzemplarz był wykorzystany w filmie i Spielberg złożył na nim swój autograf. Policjanci chętnie zatem fotografowali się przy czołgu, pokazując ten podpis.
Policjanci byli zadowoleni z nieformalnej atmosfery spotkania wśród czołgów i innych pojazdów pancernych: jedna z funkcjonariuszek powiedziała, że są w Polsce już cztery dni, ale nigdzie nie czuli się lepiej, niż w poznańskim muzeum pancernym. A szef delegacji uroczyście wręczył pułkownikowi Ogrodniczukowi amerykańską flagę. Obaj oficerowie wymienili się też swoimi coinami.
Zobacz zdjęcia z wizyty amerykańskich policjantów w Poznaniu:
"Zapraszamy, by go obejrzeć z bliska". Poznań ma kolejną odrestaurowaną perełkę
Z zewnątrz przypomina czołg z dużą wieżą i dwiema bardzo długimi lufami: to samobieżne działo przeciwlotnicze ZSU-57-2, uzbrojone w dwie armaty kalibru 57 mm, mogące zwalczać samoloty i śmigłowce lecą...
Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected] . Dołącz do naszego kanału na Facebooku !
Czytaj cały artykuł u źródła — Poznań Nasze Miasto