Osoba zabarykadowała się pod Pleszewem, co skłoniło władze do wezwania jednostek kontrterrorystycznych. Sytuacja wymaga interwencji specjalistycznych służb.
Dodaj komentarz
::addons{"type":"we-were-first"}
Na godzinę 23:00 w środę 29 lipca wciąż trwają negocjacje w miejscowości Dobra Nadzieja koło Pleszewa. Doszło tam do bardzo trudnej sytuacji, która od kilku godzin angażuje m.in. policję oraz straż pożarną.
Jak udało nam się ustalić, około godziny 18:00 pleszewska straż pożarna została poproszona przez policję o pomoc w działaniach mających na celu dostanie się do jednego z domów w Dobrej Nadziei.
W budynku znajduje się osoba, która nie chce opuścić domu, a jednocześnie nie wpuszcza do środka nikogo. Rzuca też koktajlami Mołotowa. Z wnętrz a domu w stronę służb został też wyrzucony płonący kask.
Na miejscu od wielu godzin prowadzone są trudne rozmowy z 62-letnim mężczyzną przebywającym wewnątrz. Na miejsce sprowadzono już policyjnych negocjatorów z Poznania. Czekamy na komunikat policji, stąd na ten moment na nie wiemy, jakie jest tło zdarzeń.
Jak potwierdził portal Pleszew24.info, na kilkadziesiąt minut przed północą służby nadal pozostają na miejscu, a trudna sytuacja wciąż nie została rozwiązana. Do Dobrej Nadziei zmierzają antyterroryści.
Aktualizacja godzina. 1.20, 30 lipca
Około godziny pierwszej w nocy o działań zadysponowano także samodzielne oddziały kontrterrorystyczne Policji z Łodzi i Poznania.
Jak przekazała nam policja, interwencja nie jest związana z żadnym wcześniejszym przestępstwem. Powodem działań jest zachowanie mężczyzny, "który stwarza zagrożenie dla siebie oraz otoczenia".
Aktualizacja godzina. 2.50, 30 lipca
Doszło do siłowego wejścia do mieszkania i wyprowadzenia mężczyzny.
Aktualizacja godzina 9.30, 30 lipca. Komunikat KP Policji w Pleszewie
Do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie wpłynęło zgłoszenie o zdarzeniu, do którego doszło w miejscowości Dobra Nadzieja w gminie Pleszew. Rodzina 62-letniego mężczyzny zgłosiła, że nie ma z nim kontaktu. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej z Pleszewa oraz strażacy ochotnicy z Sobiny i Pleszewa. Mężczyzna wyrzucił z okna w jej kierunku hełm, który się palił, oraz tak zwane koktajle Mołotowa. Z domu wydobywał się dym.Mężczyzna nie chciał opuścić mieszkania. O zdarzeniu zostali powiadomieni policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie, zespół negocjacyjny z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu oraz Samodzielny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji z Poznania i z Łodzi. 62-latek odmawiał jakiejkolwiek pomocy i chęci współpracy. Została więc podjęta decyzja o siłowym wejściu do mieszkania, gdzie 62-latek po godzinie pierwszej w nocy został zatrzymany. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, był trzeźwy. Wstępna kwalifikacja czynu to artykuł 223 kodeksu karnego, czyli czynna napaść na funkcjonariusza publicznego - potwierdza Monika Kołaska, rzecznik KP Policji w Pleszewie. Co sądzisz na ten temat?
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.