
Złoty różaniec przechowywany na Świętej Górze, to jeden z najcenniejszych wotów ofiarowanych Matce Bożej Róży Duchownej oraz niezwykła pamiątka po papieżu Janie XXIII. Mało kto jednak wie, że ten niepozorny przedmiot umieszczony tuż obok cudownego obrazu kryje w sobie historię sięgającą Watykanu.
Historię złotego różańca przypomniało Sanktuarium Matki Bożej Róży Duchownej w Gostyniu w ramach cyklu poświęconego ciekawostkom ze Świętej Góry. Jak podano na facebookowym profilu sanktuarium, przedmiot trafił tam w 1964 roku. Dwa lata wcześniej, papieć Jan XXIII miał własnoręcznie napisać list z błogosławieństwem dla świętogórskiego sanktuarium. Według wpisu nazwał je wówczas „drugim najważniejszym po Częstochowie sanktuarium maryjnym w Polsce”.
Według przekazu sanktuarium, papież mógł wiedzieć o istnieniu Świętej Góry jeszcze z czasów, gdy jako kardynał pełnił funkcję patriarchy Wenecji. W Gostyniu znajduje się bowiem kopia jednego z głównych kościołów tego miasta, Santa Maria della Salute. Po śmierci Jana XXIII arcybiskup poznański Antoni Baraniak poprosił Watykan o przekazanie Świętej Górze niezwykłej pamiątki po papieżu. W ten sposób w 1964 roku do sanktuarium trafił złoty różaniec, który stał się jednym z najcenniejszych wotów ofiarowanych Matce Bożej Róży Duchownej.
Pierwotnie był on darem sióstr zakonnych z diecezji Johannesburg dla Ojca Świętego. Dziś znajduje się we wnęce bezpośrednio przy cudownym obrazie, po jego prawej stronie.
Foto: FB/ Święta Góra - Sanktuarium NMP Róży Duchownej
Co sądzisz na ten temat?
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.