Ksiądz proboszcz stanął przed kościołem i pobłogosławił pojazdy przejeżdżające w paradzie. Uczynił to, kropiąc je wodą święconą. Było to wydarzenie o charakterze lokalnym.
Kilkaset pojazdów, głównie motocykli, wzięło dzisiaj (14 lipca) udział w paradzie ulicami Bukownicy. Wcześniej – w dniu św. Krzysztofa – ksiądz proboszcz Sebastian Łagódka odprawił uroczystą mszę św. w intencji kierowców, po czym stanął przy drodze z kropidłem, nie szczędząc pojazdom i ich kierowcom święconej wody.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"2960"}
Zanim jednak ks. proboszcz podniósł kropidło w górę, w miejscowym kościele pw. Świętych Apostołów Filipa i Jakuba modlono się za kierowców i bezpieczeństwo na drogach. – Samochód sam nie pojedzie mówił ks. Łagódka. – Może za jakiś czas techniku pójdzie do przodu tak bardzo, że nie trzeba będzie nic robić, ale póki co to kierowca decyduje o tym, jak ten pojazd się zachowuje, Kierowca dba o ten pojazd, posługuje się nim na drodze, więc najpierw modlimy się za rodziny, za wszystkich kierowców, motocyklistów, o błogosławieństwo Boże, o rozwagę na drodze. Powierzamy też Bożej opatrzności nasze sprzęty, żebyśmy dobrze też z nich korzystali. Wszystko, co Pan Bóg nam daje ma służyć dobremu.
A kiedy już ruszyła kawalkada pojazdów, ksiądz Łagódka nie szczędził im święconej wody. Gdy już wrócił do kościoła i tyle co zdążył już zdjąć z siebie ornat, okazało się, że jeszcze jeden pojazd, za kierownicą którego siedział chłopiec dotarł przed kościół, ksiądz chwycił kropidło i wybiegł z kropidłem na dwór, z błogosławieństwem dla niego.
Po paradzie strażacy z OSP i panie z KGW zaprosili wszystkich na grochówkę. JUR
Co sądzisz na ten temat?
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.