
Patryk Budniak pojawił się na kontroli w szpitalu przy Szwajcarskiej.
10 maja zawodnik Startu Gniezno uległ bardzo poważnemu wypadkowi na torze żużlowym. Był reanimowany. Z zawodów zabrano go śmigłowcem LPR do szpitala przy ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu. Trafił tam w bardzo ciężkim stanie. - To były dni pełne napięcia, ogromnego zaangażowania i wspólnej nadziei - każdy z nas mocno trzymał za Patryka kciuki - przypomina Szpital Miejski im. Strusia. - Dziś z ogromną radością mogliśmy ponownie gościć Patryka podczas wizyty kontrolnej. Przyjechał do nas uśmiechnięty, pełen pozytywnej energii i wiary w to, że najtrudniejszy etap ma już za sobą. Po ponad 10 tygodniach, podczas których lekarze zabraniali mu stawać na nogach, rozpoczął rehabilitację. Dziś potrafi już samodzielnie wstać. Na samodzielne chodzenie jest jeszcze za wcześnie, ale wszystko zmierza w bardzo dobrym kierunku - dodają specjaliści.
Na zdjęciu widać Patryka z lekarzami, którzy byli częścią zespołu walczącego o życie młodego sportowca. To Kierownik Szpitalnego Oddziału Ratunkowego dr n. med. Katarzyna Mikołajczyk-Chudzińska, lekarki Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii lek. Krystyna Sawicz i lek. Jagoda Stróżyk, Kierownik Oddziału Chirurgii Ogólnej i Obrażeń Wielonarządowych dr hab. n. med. Paweł Grala oraz Kierownik Oddziału Neurochirurgii dr hab. n. med. Bartosz Sokół.
Dodano: 28 lipca 2026 r. godz. 10:10
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.