Wrak race dla Tadzika w Separowie. Udało się zebrać imponującą kwotę!
Kierowcy, którzy 18 lipca zameldowali się na torze w Separowie, nie oszczędzali ani siebie, ani swoich maszyn. Mimo zaciętej rywalizacji, tego dnia nikt nie liczył punktów w tabeli – najważniejszy wynik powstawał w puszkach i podczas licytacji. A tu emocje były równie duże jak na torze. Uczestnicy raz za razem podbijali stawki, mając świadomość, na co idą te pieniądze. Równolegle pracowała strefa gastronomiczna, a domowe wypieki i inne smakołyki przygotowane m.in. przez Koło Gospodyń Wiejskich z Szewc znikały błyskawicznie.
Wszystkie te działania miały jednego bohatera. 18-miesięczny Tadzik Bielawski z okolic Buku zmaga się ze złośliwym guzem w głowie z przerzutami na rdzeń kręgowy. Maluch ma już za sobą trudne operacje, a przed nim długie i kosztowne leczenie. Zebrana kwota to dla jego rodziny realny oddech i wsparcie w wyścigu z czasem.
Ekipa Boruja Team po raz kolejny pokazała, że potrafi skrzyknąć ludzi wokół dobrej sprawy. Połączenie pasji do wyścigów i chęci pomocy dało wynik, który mówi sam za siebie. Wielkie brawa!
Ryk silników i wielkie serca. Wyścigi wraków dla Tadzika
Kurz na torze w Separowie już opadł, ale emocje po sobotnim wydarzeniu wciąż trzymają w napięciu. Setki kibiców, ryk silników, widowiskowe zderzenia i przede wszystkim niesamowita solidarność – tak w ...
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.