
Sensacyjna finalistka French Open Maja Chwalińska, która dzięki dzikiej karcie wystartuje bez eliminacji w Wimbledonie, wciąż przyzwyczaja się do swojej popularności. Mimo uwagi, jaką jej się poświęca, polska tenisistka nie zmienia swoich priorytetów. W Paryżu Chwalińska została pierwszą w tzw. open erze tenisistką, która rozpoczęła udział w turnieju na kortach Rolanda Garros w eliminacjach i dotarła do finału. Jej wyniki i styl gry zrobiły furorę, co 24-latka odczuła jeszcze we Francji, ale i po powrocie do ojczyzny.
Tak właśnie odniosła się do pytania o „syndrom oszustki”, czyli przypadłość osób, które uważają, że nie zasługują na swój sukces i umniejszają jego znaczenie.
Czytaj cały artykuł u źródła — WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)