Reprezentacja Polski siatkarzy pokonała w pierwszym meczu drugiego turnieju Ligi Narodów Belgię po zaciętej rywalizacji 3:2. Przyjmujący Artur Szalpuk przyznał, że przy stanie 0:2 w setach trener biało-czerwonych Nikola Grbić użył mocniejszych słów, aby pobudzić swoich graczy do walki.
Szalpuk nie uważa, że pojedynek z Belgią był specjalnie ciężki. - Jestem gotowy grać tyle setów, ile trzeba, trzy czy pięć. Po to przecież trenujemy. Miło, że z wyniku 0:2 potrafiliśmy zmienić rezultat na 3:2 - dodał.
Nie zgodził się z opinią, że reprezentacja Belgii jest - przynajmniej w teorii – słaba. Przypomniał, że gra w niej np. jeden z najlepszych atakujących na świecie, Ferre Reggers.
Szalpuk przyznał, że dla relaksu ogląda mecze trwających mistrzostw świata w piłce nożnej.
Siatkarza ciesz
Czytaj cały artykuł u źródła — Gazeta Olsztyńska / GazetaOlsztynska.pl