
Jak tragiczny może mieć finał połączenie alkoholu z kąpielą w jeziorze przekonał się 72-letni obywatel Czech, który wypoczywał nad jeziorem Dargin w miejscowości Harsz.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 21 czerwca. Przy jednym z portów w miejscowości Harsz (pow. węgorzewski) w wodzie wraz z kolegą przebywał 72-letni obywatel Czech. W pewnym momencie mężczyzna znalazł się pod powierzchnią wody. Jego towarzysz natychmiast wyciągnął go na brzeg.
Przeprowadzone badanie wykazało, że 72-latek znajdował się pod znacznym działaniem alkoholu. To kolejny przykład pokazujący, jak niebezpieczne konsekwencje może nieść za sobą łączenie alkoholu z aktywnością nad wodą.
Policjanci apelują o przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa podczas wypoczynku nad wodą. Nigdy nie wchodźmy do wody po spożyciu alkoholu, nie przeceniajmy swoich możliwości oraz zawsze reagujmy, gdy zauważymy osobę potrzebującą pomocy. W sytuacji zagrożenia życia liczy się każda sekunda, a znajomość zasad udzielania pierwszej pomocy może uratować drugiego człowieka.
Dlaczego alkohol i woda to śmiertelne połączenie? - Zaburzenia błędnika: Alkohol zaburza zmysł równowagi. Pod wodą człowiek może nie wiedzieć, gdzie jest góra, a gdzie dno.
Szok termiczny: Rozgrzane alkoholem i słońcem ciało w kontakcie z zimną wodą doznaje skurczu naczyń krwionośnych, co prowadzi do hiperwentylacji lub zatrzymania akcji serca
Fałszywa odwaga: Alkohol odcina krytyczne myślenie i skłania do brawury (np. skoków na główkę w nieznanych miejscach).
Rozszerzenie naczyń: Szybka utrata ciepła w wodzie prowadzi do błyskawicznego wychłodzenia organizmu i paraliżu mięśni.
red. KT
Obserwuj nas na Google News