
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zaostrza retorykę wobec rynku paliwowego. W opublikowanym w poniedziałek wpisie wezwał właścicieli stacji benzynowych do natychmiastowego obniżenia cen, argumentując, że obecne stawki nie mają już uzasadnienia przy spadających notowaniach ropy naftowej. Według amerykańskiego przywódcy kierowcy powinni płacić za galon benzyny około 2,50 dolara, podczas gdy średnia krajowa cena pozostaje wyraźnie wyższa. Trump: ceny paliw są zbyt wysokie
We wpisie zamieszczonym na platformie Truth Social Trump nie pozostawił wątpliwości, czego oczekuje od detalicznych sprzedawców paliw. Jak podkreślił, skoro baryłka ropy kosztuje obecnie około 68 dolarów, a jej cena spada, stacje powinny niezwłocznie przełożyć to na niższe ceny przy dystrybutorach.
Prezydent stwierdził, że sprzedawcy „muszą zrobić to, co słuszne” i obniżyć ceny dla amerykańskich kierowców. Jednocześnie ostrzegł przed zawyżaniem marż, przekonując, że takie działania są niezgodne z prawem i mogą spotkać się z konsekwencjami.
Średnia cena benzyny wciąż znacznie powyżej oczekiwań Białego Domu
Apel Trumpa wyraźnie rozmija się z obecną sytuacją na rynku. Z najnowszych danych Amerykańskiego Stowarzyszenia Samochodowego (AAA) wynika, że w poniedziałek średnia cena galonu zwykłej benzyny w USA wynosiła 3,86 dolara. Oznacza to, że kierowcy płacą o ponad dolara więcej, niż chciałby prezydent.
Czytaj cały artykuł u źródła — WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)