
Kolejna mieszkanka powiatu działdowskiego padła ofiarą oszustów podszywających się pod pracowników banku. 38-letnia kobieta straciła 45 tysięcy złotych, wierząc, że w ten sposób ochroni swoje oszczędności.
Telefon od rzekomego pracownika banku
We wtorek, 30 czerwca, do Komendy Powiatowej Policji w Działdowie zgłosiła się mieszkanka powiatu, która poinformowała o oszustwie.
Z relacji kobiety wynika, że skontaktował się z nią mężczyzna podający się za pracownika banku. Przekonywał, że środki zgromadzone na jej koncie są zagrożone i aby je zabezpieczyć, musi jak najszybciej przelać pieniądze na tzw. „bezpieczne konto”.
Straciła 45 tysięcy złotych
38-latka uwierzyła oszustowi. Wypłaciła swoje oszczędności, a następnie za pomocą kodów BLIK wpłaciła pieniądze na wskazane konto.
Dopiero po zakończeniu całej operacji zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa. W efekcie straciła 45 tysięcy złotych , które zamiast na „bezpieczne konto”, trafiły do oszusta.
Policja apeluje o ostrożność
Policjanci przypominają, że pracownicy banków nigdy nie proszą klientów o wypłacanie pieniędzy, przekazywanie kodów BLIK ani przelewanie środków na tzw. „bezpieczne konta” . W przypadku otrzymania podobnego telefonu należy natychmiast przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając z numeru znajdującego się na oficjalnej stronie internetowej lub na odwrocie karty płatniczej.
Obserwuj nas na Google News