
Policjanci ostródzkiej drogówki na terenie gminy Łukta zatrzymali do kontroli motorower, którym kierował 11-letni chłopiec. Jak się okazało, młody kierowca „pożyczył” jednoślad bez pytania od swojego dziadka i zabrał na przejażdżkę 14-latka. Sprawa swój finał znajdzie w sądzie rodzinnym.
We wtorek 21 lipca policjanci ruchu drogowego ostródzkiej komendy, podczas służby na terenie gminy Łukta, zatrzymali do kontroli motorower marki Romet. Za kierownicą jednośladu siedział 11-latek, który przewoził na nim 14-latka.
Podczas kontroli szybko okazało się, że młody kierowca nie powinien w ogóle znaleźć się za kierownicą motoroweru. Chłopiec „pożyczył” jednoślad bez pytania od swojego dziadka. Nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania, a na głowie miał kask przeznaczony do jazdy na rowerze. Dodatkowo motorower nie miał włączonych świateł.
Motorower został przekazany właścicielowi, natomiast obaj chłopcy trafili pod opiekę dorosłych. O tym zdarzeniu zostanie teraz poinformowany sąd rodzinny i nieletnich.
To zdarzenie jest kolejnym przypomnieniem, że motorower, podobnie jak inne pojazdy, nie jest zabawką. Do jego prowadzenia potrzebne są odpowiednie uprawnienia, a kierujący musi przestrzegać przepisów i zasad bezpieczeństwa. Warto również pamiętać, że za udostępnienie pojazdu osobie, która nie ma wymaganych uprawnień do kierowania, konsekwencje mogą ponieść także jego właściciele lub opiekunowie.
Przypominamy, że do kierowania motorowerem uprawnia prawo jazdy kategorii AM. Dokument ten można uzyskać po ukończeniu 14. roku życia i zdaniu wymaganego egzaminu. Osoby posiadające inne uprawnienia do kierowania pojazdami również mogą być uprawnione do prowadzenia motoroweru, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Obserwuj nas na Google News