Od środy następuje przywrócenie 23-procentowej stawki VAT na benzynę i olej napędowy. Przepisy mówią o wzroście VAT-u z 8% do 23%, jednak rzeczywiste skutki cenowe na stacjach paliw nie muszą być natychmiastowe i jednoznaczne. W praktyce nie jest przesądzone, że w dniu wejścia w życie zmian ceny paliw od razu poszybują w górę o 14%. Tło zmian
23% VAT na paliwa ma wejść od 1 lipca. LPG było wcześniej wyłączone z programu CPN i pozostaje objęte pełną stawką podatku, który wcześniej był „tymczasowo” podwyższony przez rząd Donalda Tuska w 2012 roku.
Dodatkowo, od 15 czerwca obowiązują „przedwojenne” stawki akcyzy na benzynę i olej napędowy. To oznacza, że ceny na stacjach paliw mogły już wzrosnąć o kilka groszy na litrze, nawet zanim VAT powróci do 23%.
Co to może oznaczać dla kierowców
Krótkoterminowe wahania: choć VAT rośnie, niektóre czynniki rynkowe (kursy walut, ceny ropy, marże detaliczne) mogą wpływać na ostateczną cenę litra paliwa. Dlatego obserwowany wcześniej skok cen o 4–5 groszy na litrze po 15 czerwca nie musi być bezpośrednią zapowiedzią kolejnego, większego ruchu.
Długoterminowe trendy: jeśli koszty surowców utrzymają się na wysokim poziomie, a marże detaliczne nie będą kompensowały wzrostu, ceny paliw mogą wzrosnąć w kolejnych ty
Czytaj cały artykuł u źródła — WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)