
Hubert Hurkacz awansował do drugiej rundy wielkoszlemowego Wimbledonu. Polski tenisista wygrał z rozstawionym z numerem 11. Norwegiem Casperem Ruudem 6:4, 6:2, 7:6 (9-7). To był pierwszy mecz Hurkacza w Londynie od kontuzji kolana, której doznał dwa lata temu.
Wimbledon 2024 kompletnie wywrócił karierę Hurkacza. Problemy z kolanem, którego urazu doznał w meczu 2. rundy z Francuzem Arthurem Filsem, ciągnęły się za nim przez półtora roku. Dwa lata temu był w Londynie rozstawiony z numerem siódmym, a teraz zajmuje w rankingu 94. miejsce.
29-letni Wrocławianin w poniedziałek pokazał jak bardzo korty trawiaste sprzyjają jego grze. Ruud jest dwukrotnym finalistą rozgrywanego na „cegle” French Open, ale w Wimbledonie nigdy nie przebrnął drugiej rundy.
Dwa pierwsze sety to koncertowa gra Hurkacza. Nie musiał w nich bronić nawet jednego break pointa, a wcześniej lub później w końcu przełamywał rywala.
Emocjonująco było w końcówce trzeciej partii. Hurkacz prowadził 6:5, ale serwując na zwycięstwo pozwolił rywalowi odrobić stratę. Tie-breaka Polak również zaczął kiepsko, bo przegrywał w nim już 1-4.
Od tego momentu Hurkacz wygrał
Czytaj cały artykuł u źródła — Gazeta Olsztyńska / GazetaOlsztynska.pl