
Pierwszy wakacyjny weekend i jednocześnie pierwszy tak upalny weekend tego lata zakończył się tragicznie na wodach Warmii i Mazur. Jak informuje policja, w ciągu dwóch dni utonęły cztery osoby. Od początku maja liczba ofiar utonięć w regionie wzrosła już do 13. Do pierwszej tragedii doszło w sobotę w powiecie mrągowskim. Z ustaleń policji wynika, że 28-letni mężczyzna wypłynął na jezioro na materacu. W pewnym momencie wpadł do wody i nie był w stanie samodzielnie wydostać się na powierzchnię. Alarm podnieśli jego znajomi, z którymi wcześniej przebywał na plaży i spożywał alkohol.
Na pomoc ruszył policjant z Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie, który w czasie wolnym od służby wypoczywał w pobliżu. Funkcjonariusz wyciągnął mężczyznę na brzeg i rozpoczęto akcję ratunkową. Niestety, mimo udzielonej pomocy życia 28-latka nie udało się uratować.
Jeszcze tragiczniejsza okazała się niedziela.
W powiecie działdowskim utonęło dwóch mężczyzn. Pierwszą ofiarą był 51-latek, który wszedł do kąpieli w miejscu objętym zakazem. Drugi zmarły to 24-latek, który – jak wynika ze wstępnych ustaleń – przed wejściem do wody spożywał alkohol.
Do kolejnej tragedii doszło w powiecie ełckim. W niedzielne popołudnie 76-let
Czytaj cały artykuł u źródła — Gazeta Olsztyńska / GazetaOlsztynska.pl