
Na drodze między Dobieszem a Baniochą doszło do poważnego wypadku. Volkswagen Passat, którym podróżowały cztery osoby – dwie kobiety i dwaj chłopcy w wieku 12 i 14 lat – po uderzeniu w drzewo zapalił się. Świadkowie natychmiast ruszyli z pomocą: gaśnicami przytłumili ogień, a następnie przystąpili do ewakuacji poszkodowanych. Jako pierwsza z samochodu wyciągnięta została kierująca – kobieta, której nogi były początkowo zakleszczone. Następnie pomocy udzielono pasażerce, która, kolejno tracąc i odzyskując świadomość, została wydobyta i ułożona na ziemi. Pozostali pasażerowie – dwójka chłopców w wieku 12 i 14 lat – opuścili pojazd w zasadzie o własnych siłach. Kilka chwil później samochód ponownie stanął w ogniu, którego świadkowie nie byli już w stanie opanować do czasu przyjazdu służb. Poszkodowani zostali ewakuowani na bezpieczną odległość od pojazdu.
Na miejsce przybyły pierwsze zastępy straży pożarnej. Cały samochód był już objęty ogniem. W akcjach gaśniczych brało udział kilka zastępów PSP, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i ugasili płonący pojazd, a ratownicy medyczni udzielali pomocy osobom podróżującym autem.
W wyniku wypadku wszystkie cztery osoby zostały przetransportowane do szpitala. Najciężej ranna była pas
Czytaj cały artykuł u źródła — WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)