
Ełk - wiadomości z Ełku i okolic. Opinie i komentarze, wywiady, informacje lokalne, sport, kultura, wydarzenia. Liczby nie kłamią. Gminny ZUG tonie w stratach
Liczby nie kłamią. Gminny ZUG tonie w stratach
Zestawienie finansowe ujęte w raporcie za 2025 rok nie pozostawia złudzeń. Spółka osiągnęła co prawda przychody rzędu 13 322 871,78 zł, ale koszty jej działalności poszybowały do poziomu 14 339 921,56 zł. Różnica oznacza potężną stratę netto w wysokości 1 017 049,78 zł.
Z analizy wyników netto z ostatnich lat wyłania się obraz zapaści. Od początku istnienia przedsiębiorstwa, zaledwie w 2021 roku udało się wypracować skromny zysk na poziomie ok. 171 tys. zł. Pozostałe lata to nieprzerwane pasmo strat z rekordowymi wyrwami w budżecie w 2019 r. (prawie 2,8 mln zł) oraz w 2023 r. (ponad 2,2 mln zł). Skumulowana strata całej działalności ZUG wynosi na ten moment aż 10 157 039 zł . Mimo to, władze spółki proponują najprostsze księgowe rozwiązanie takie jak pokrycie ubiegłorocznej straty w całości z kapitału rezerwowego.
Winni są wszyscy, tylko nie my
Analizując sprawozdanie, trudno nie odnieść wrażenia, że zarząd spółki usilnie stara się „pudrować” rzeczywistość, przerzucając odpowiedzialność za złe wyniki na podmioty trzecie. W oficjalnej opinii władz ZUG , winę za ujemny wynik finansowy ponoszą przede wszystkim czynniki zewnętrzne: rosnące ceny usług i materiałów oraz ograniczona możliwość kształtowania cen.
W swoim raporcie zarząd wprost wskazuje palcem na Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Zgodnie ze stanowiskiem spółki, to „negatywny skutek poprzedniej taryfy” jest główną przyczyną problemów, ponieważ Wody Polskie obniżyły stawkę za wodę o 0,56 zł, a podwyżka stawki za ścieki o 0,28 zł została uznana przez zarząd za zbyt niską. Co więcej, w dokumencie władze spółki uskarżają się na PWiK Ełk, które co roku podnosi im ceny hurtowego zakupu wody i odbioru ścieków o wskaźnik inflacji. Cała narracja sprawozdania sprowadza się do wniosku- to nie zarządzanie jest problemem, lecz niesprzyjające otoczenie i narzucane z góry taryfy.
Kuriozalnie w kontekście ponad 10 milionów złotych skumulowanej straty brzmią zapewnienia płynące z dokumentu. Zarząd we własnym sprawozdaniu z satysfakcją podkreśla, że „pomimo osiągnięcia ujemnego wyniku finansowego, Spółka zachowała płynność finansową oraz terminowo regulowała zobowiązania”.
Tymczasem długi nie powstrzymują władz przed kreśleniem ambitnych, kosztownych planów. Choć w 2025 roku nakłady inwestycyjne wyniosły stosunkowo skromne 483 138,42 zł, na rok 2026 zarząd ma zaplanowane spore wydatki. W planach czytamy m.in. o chęci wzięcia w leasing operacyjny nowej, dwukomorowej śmieciarki, której koszt sam zarząd szacuje na około milion złotych. Wskazano także konieczność montażu nowych rejestratorów (ok. 21,6 tys. zł) i modernizacji sieci (ok. 35 tys. zł).
Pozostaje otwartym pytanie, jak długo Gmina Ełk i jej mieszkańcy będą w stanie dźwigać ciężar funkcjonowania spółki, której zarząd potrafi perfekcyjnie uzasadnić każdą kolejną stratę, ale od lat nie potrafi wypracować stabilnego modelu finansowego.
Więcej
© Wszystkie prawa zastrzeżone 2025
Czytaj cały artykuł u źródła — Miasto-gazeta.pl – Ełcki portal informacyjny