Już za dwa tygodnie na bitewnym polu staną przeciwko sobie wojska krzyżackie i polsko-litewskie pod wodzą Jagiełły. Tymczasem polski król ma kłopoty rodzinne i córkę po wypadku. Rycerze zaapelowali o pomoc.
„Do rozpoczęcia Dni Grunwaldu niespełna dwa tygodnie, ale nim pojawią się u nas liczne zapowiedzi turniejów, koncertów i atrakcji przygotowanych na ten rok, udostępnić chcemy jeszcze sprawę wyjątkową. Tak jak rekonstruktorzy stoczą dla Was bój śmiertelny wcielając się w role historycznych postaci z Bitwy Grunwaldzkiej, tak niektórzy toczą walki o zdrowie i życie także poza polami bitew. Jedną z takich osób jest córka naszego drogiego Tomasza Konopki - odtwórcy postaci Króla Władysława Jagiełły. W imieniu nas, jako organizatorów historycznej części Inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem, prosimy gorąco wszystkich sympatyków Grunwaldu o wsparcie naszego Króla i jego rodziny w walce o zdrowie ich córki - wedle woli i możliwości” — poinformowali rycerze na profilu Grunwald 1410.
I jak zapewniają, czynią to i upubliczniają sprawę z własnej woli i życzliwości, by osoby tak zasłużone dla Inscenizacji Grunwaldzkiej jak Tomasz Konopka – wieloletni dowódca Chorągwi Mazowieckiej X. Janusza i pełniący w czasie obchodów tak znaczącą rolę wiedział, że grunwaldzkie braterstwo wykracza daleko poza samą inscenizację i te kilka dni, jakie spędzają razem na Polach Grunwaldu.
„Wszystkim darczyńcom dziękujemy z całego serca i liczymy, że ta drobna nasza inicjatywa pozwoli naszemu Królowi choć na chwilę oderwać się od trosk codzienności i doda mu sił, by po raz kolejny mężnie prowadził swoje wojska w czasie Wielkiego Pobicia!” — dodają rycerze.
Kłopoty Pauliny zaczęły się od jednego niefortunnego potknięcia na chodniku, podczas którego noga uległa całkowitemu zniszczeniu. Lekarz po operacji stwierdził, że obrażenia wyglądały jak po ciężkim wypadku motocyklowym. Konieczne było wszczepienie tytanowej płyty i przeszczep kostny.
„ Operacja się udała, ale przede mną bardzo długa droga, żeby móc znowu chodzić. Dopiero po 8 tygodniach bedę mogla stopniowo zacząć obciążać nogę. To wszystko wymaga wielu godzin rehabilitacji, dalszego leczenia, specjalistycznych leków, badań oraz wizyt lekarskich. Czekam na wizytę kontrolną, podczas której bedzie podjęta decyzja dotycząca reoperacji, o której lekarze wspominali już po wypadku” — informuje Paulina na portalu Zrzutka.pl.
Sytuacja komplikuje się przez jej ogólny, ciężki stan zdrowia. Ma łuszczycowe zapalenie stawów - mimo leczenia jest bardzo aktywne. Poza ŁZS i osteoporozą choruje też na przepukliny kręgosłupa, endometriozę, niedoczynność i autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, niewydolność żylną, zespół May‐Thurnera, zespół Raynauda, hipercholesterolemię dziedziczną, migreny, niedobory witamin i znaczny niedobór odporności.
Paulina jest podopieczną Fundacji Avalon. Informacje o chorobie i celach zrzutki są pod linkiem:
bcl
Obserwuj nas na Google News