
Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał wyrok 20 lat więzienia dla 22-letniego mieszkańca Olsztyna, skazanego za zabójstwo swojego ojca. Oznacza to, że orzeczenie wydane wcześniej przez Sąd Okręgowy w Olsztynie stało się prawomocne.
Do tragedii doszło jesienią 2024 roku na jednym z olsztyńskich osiedli. 66-letni mężczyzna zginął od kilkunastu ciosów nożem zadanych m.in. w głowę, szyję i klatkę piersiową. Po zdarzeniu sprawca sam zadzwonił na policję, a następnie został zatrzymany i tymczasowo aresztowany.
Prokuratura oskarżyła 22-latka o zabójstwo dokonane z zamiarem bezpośrednim. Biegli psychiatrzy i psychologowie uznali, że w chwili popełnienia czynu był poczytalny.
Obrońca złożył apelację, argumentując, że oskarżony działał pod wpływem silnych emocji i wzburzenia wywołanego zachowaniem ojca, dlatego kara powinna zostać złagodzona. Sąd odwoławczy nie podzielił jednak tej argumentacji.
W uzasadnieniu sędzia Halina Czaban podkreśliła, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do stwierdzenia ograniczonej poczytalności ani działania w warunkach usprawiedliwionego silnego wzburzenia. Sąd wykluczył również wersję o działaniu w samoobronie.
Zdaniem sądu motywem zbrodni była narastająca frustracja i poczucie krzywdy związane z porzuceniem rodziny przez ojca w dzieciństwie oskarżonego. Jednocześnie wskazano, że sposób działania sprawcy oraz liczba zadanych ciosów świadczyły o zamiarze pozbawienia życia.
Sąd uznał, że kara 20 lat pozbawienia wolności jest adekwatna do popełnionego czynu. Na jej wymiar nie wpłynęły znacząco okoliczności takie jak wcześniejsza niekaralność oskarżonego czy fakt, że po zdarzeniu sam powiadomił policję.
ŹRÓDŁO: PAP
Czytaj cały artykuł u źródła — Wiadomości Gazeta Warmińska (gwarminska.pl)