Koncert „Gramy dla Wojtka” już się odbył, ale akcja pomocy Wojciechowi Ciesielskiemu nie skończyła się wraz z ostatnim utworem. Nadal można wesprzeć zbiórkę na mieszkanie bez barier dla legendy olsztyńskiej „Solidarności”.
W Auli im. Anny Wasilewskiej w Olsztynie tydzień temu odbył się koncert charytatywny „Gramy dla Wojtka”. Na scenie wystąpił olsztyński kwartet jazzowy MC Kwadrat, a spotkaniu towarzyszyła aukcja pamiątek, dzieł sztuki i przedmiotów przekazanych przez darczyńców.
Dochód z wydarzenia został przeznaczony na pomoc Wojciechowi Ciesielskiemu. To jedna z najważniejszych postaci olsztyńskiej opozycji antykomunistycznej: historyk, dziennikarz, były pracownik naukowy Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Olsztynie, człowiek od lat związany z życiem społecznym, kulturalnym i dziennikarskim regionu.
Przypomnijmy. W 1980 roku Wojciech Ciesielski był wśród osób współtworzących „Solidarność” na olsztyńskiej WSP i w regionie. Działał w Międzyzakładowym Komitecie Założycielskim, kierował sekcją informacji i propagandy, współorganizował spotkania, wiece, protesty i niezależny obieg informacji. Był też jednym z inspiratorów powstania Niezależnego Zrzeszenia Studentów na uczelni.
Za tę działalność zapłacił wysoką cenę. Po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany. Trafił najpierw do Iławy, później do Kwidzyna. Był przesłuchiwany, stracił pracę, pozostawał pod obserwacją Służby Bezpieczeństwa. Po wyjściu na wolność nie zrezygnował z działalności. Kolportował podziemną prasę, ulotki, kasety i znaczki poczt podziemnych. Uczestniczył w życiu opozycji aż do przełomu 1989 roku.
Po odzyskaniu wolności dalej pracował na rzecz pamięci i dokumentowania historii. Był związany m.in. z Muzeum Warmii i Mazur, Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich i środowiskiem ludzi, którzy nie chcieli, by historia „Solidarności” została sprowadzona do kilku rocznicowych akademii. Został uhonorowany m.in. Krzyżem Wolności i Solidarności oraz tytułem Świadka Historii.
Dziś ten sam człowiek potrzebuje pomocy. Po ciężkich chorobach, amputacji nogi i usunięciu płuca porusza się na wózku. Mieszka w malutkim, 14-metrowym mieszkaniu, które nie jest dostosowane do potrzeb osoby z niepełnosprawnością. W praktyce oznacza to codzienną zależność i zamknięcie w czterech ścianach mikroskopijnej kawalerki.
Udało się znaleźć lokal z windą i odpowiednim dla osoby poruszającej się na wózku dostępem. Do pełnego sfinansowania jego zakupu brakuje jeszcze ponad 100 tysięcy złotych. Podczas koncertu licytowano m.in. pamiątki z czasów pierwszej „Solidarności” i stanu wojennego, a także dzieła sztuki przekazane na aukcję — prace takich autorów jak Aleksander Wołos, Anna Panas, Danuta Michałowicz, Edward Dwurnik, Halina Kusowska, Henryk Cirut czy Józef Jacek Rojek.
— Z serca dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w to wzruszające wydarzenie — mówi nam Wojciech Ciesielski. — Nadal trwa zliczanie zebranych funduszy. Wiem, że to solidnie ponad 20 tysięcy złotych — dodaje.
Przyjaciele, społecznicy i stowarzyszenie Siedem Aniołów organizują kolejną odsłonę akcji „Gramy dla Wojtka”. Niebawem będzie znany adres internetowy, pod którym będzie trwała licytacja dział sztuki i pamiątek na rzecz Wojtka, nazywanego wśród znajomych Żelaznym Wojtkiem. Cały czas można też dokonywać wpłat na wskazane konto.
Jan Berdycki
Obserwuj nas na Google News