
Byli, młodzieżowi i... plażowi reprezentanci Polski w ostatnich tygodniach zostali ogłoszeni nowymi zawodnikami Energi Warmii Olsztyn. Jednak to nie jedyne wzmocnienia olsztyńskich szczypiornistów, bo nowych nazwisk repr
Byli, młodzieżowi i… plażowi reprezentanci Polski w ostatnich tygodniach zostali ogłoszeni nowymi zawodnikami Energi Warmii Olsztyn . Jednak to nie jedyne wzmocnienia olsztyńskich szczypiornistów, bo nowych nazwisk reprezentujących Warmię pojawiło się aż osiem! Wśród nich także zawodnicy powracający oraz sporo młodej krwi. O bardzo szerokiej, dwudziestojednoosobowej kadrze opowiedział w naszym studiu zawodnik i wiceprezes Olsztynian – Marcin Malewski.
Ostatni mecz domowy sezonu 2025/2026 – który utwierdził Energę Warmię Olsztyn na drugiej lokacie – był momentem ogłoszenia aż pięciu odejść. Klub opuścili: Cezary Kaczmarczyk, Michał Safiejko, Maksymilian Chyła, Filip Drobik i Michał Derdzikowski. Po tym spotkaniu działacze Warmii zapewniali, że skład zostanie odpowiednio wypełniony, aby po tych zmianach nie pozostało żadnych luk. Już wtedy znaliśmy część nowych nazwisk, bo pierwsze ogłoszenia transferowe pojawiły się wraz z początkiem tego roku, na długo przed zakończeniem rozgrywek.
Faktycznie odeszło pięciu zawodników, a doszło ośmiu nowych, ale tak naprawdę trzon drużyny się utrzymał. Powiedziałbym, że to bardziej kosmetyczne zmiany, a wręcz wzmocnienia i ruchy przyszłościowe. Z tych pięciu odejść chcielibyśmy, żeby dalej z nami zostało dwóch zawodników. Ci trzej pozostali już też wiedzieli, że chcą zmienić otoczenie, czy nawet swoje życie i przyszłość, więc było to jakby wkalkulowane w tym sezonie w ruchy transferowe”
– powiedział Marcin Malewski – zawodnik oraz wiceprezes klubu Energa Warmia Olsztyn. Ofensywę transferową Energa Warmia Olsztyn zaczęła od głośnego powrotu do Polski – Mateusz Wróbel po czteroletniej przygodzie w zagranicznych halach podpisał trzyletni kontrakt z olsztyńskim zespołem. Trzydziestotrzyletni rozgrywający pięć razy wystąpił w reprezentacji Polski, w czasach gry w Wybrzeżu Gdańsk.
Nie ukrywamy, że wierzymy bardzo mocno w Mateusza. Mówimy głośno, że jest to wzmocnienie i ma to być wzmocnienie. Dużo z Mateuszem rozmawialiśmy na temat jego roli w tym zespole. Miał jeszcze ważny kontrakt w Niemczech i nie było wiadomo, czy uda mu się go rozwiązać, ale bardzo chciał wrócić już do Polski. Po pierwszym telefonie spotkaliśmy się w okresie świątecznym. Nakreśliłem jakie mamy cele, jak funkcjonujemy i co możemy mu zaoferować. Mateusz przystał na to, bo też tutaj szukał klubu, który będzie miał aspiracje, a nie tylko będzie odcinał kupony grając w zespole”.
Jeszcze przed oficjalnym pożegnaniem Cezarego Kaczmarczyka – dotychczas podstawowego golkipera olsztyńskich szczypiornistów – poznaliśmy nazwisko jednego z dwóch nowych bramkarzy, którzy rywalizować będą o miano jedynki w składzie Warmii. Po roku spędzonym w Jedynce KODO Morąg do drużyny wraca Piotr Rynkiewicz . Dwudziestolatek ostatnim razem łączył grę w Enerdze Warmii Olsztyn oraz Czarnych Olecko, a nowy kontrakt podpisał na trzy lata. W tym sezonie jednak Warmia stawia aż na trzech bramkarzy. Obok Dawida Urbanowicza i Piotra Rynkiewicza o miejsce w bramce rywalizować będzie także dziewiętnastoletni Nikodem Dyas . Młodzieżowy reprezentant Polski w ostatnich tygodniach znalazł się na liście rezerwowej składu na Mistrzostwa Europy U20 rozgrywane w Rumunii. Europejski turniej zakończył się w minionym tygodniu. Mistrzami po raz pierwszy w historii zostali Węgrzy, zaś Polska zajęła 18. miejsce.
Po Czarku szukaliśmy bramkarza z doświadczeniem w superlidze czy w lidze centralnej. Parę rozmów przeprowadziliśmy z różnymi zawodnikami na tej pozycji. Niestety nie zgadzały się albo finanse, czy też charakter, bo chcielibyśmy mieć zawodników, którzy będą tworzyli kolektyw. Nie udało się, więc postawiliśmy nie na dwóch – tak jak to miało miejsce w poprzednim sezonie – tylko trzech bramkarzy”.
Kolejnym ogłoszonym reprezentantem Polski – tym razem w piłce ręcznej plażowej – został Bartosz Frydrychowicz . W ostatnich latach reprezentował on barwy klubu SMS ZPRP Kwidzyn, a w poprzednim tygodniu razem z Reprezentacją Polski w piłce ręcznej plażowej wygrał EHF Beach Handball Championship 2026 w Zagrzebiu. Biało-czerwoni przeszli przez turniej bez porażki, tracąc zaledwie dwa sety w całych rozgrywkach. Ten sukces dał im awans na Mistrzostwa Europy, które odbędą się w przyszłym roku na Litwie. Jednak liczba zawodników, którzy w zeszłym sezonie występowali w kwidzyńskiej hali jest znacznie większa. Wśród nich jest też Aleksander Dobrowolski . Leworęczny szczypiornista ma być jednym z tych, którzy będą wypełnić lukę po Michale Safiejce – również gracza o wiodącej lewej ręce. Aleksander w minionym sezonie I ligi rozegrał 20 spotkań, w których zdobył 61 bramek. Podobnymi osiągnięciami pochwalić się może Kacper Barszczewski . Dziewiętnastolatek także jest absolwentem SMS-u ZPRP Kwidzyn i w zeszłym sezonie zanotował 62. bramki w 18. meczach.
Dobrowolski i Barszczewski to zawodnicy Czarnych Olecko, a także reprezentowali SMS ZPRP Kwidzyn, grali w I lidze i zdobyli mistrzostwo Polski juniorów, więc doświadczenie mają. Jest to dwóch leworęcznych zawodników, bo jak wcześniej wspomniałem, Michał Safiejko odszedł do innego zespołu, więc na tej pozycji nam brakowało zawodnika, a będzie dwóch nowych. Na to miejsce też szukaliśmy bardziej doświadczonych graczy, z paroma nawet rozmawialiśmy, ale nie byliśmy aż tak silni finansowo, żeby ich przekonać. Stawiamy na młodzież”.
Jeden z ostatnich transferów, który ogłosiła Warmia, nie był dla nas większym zaskoczeniem. Alan Łapiński już na początku zeszłego sezonu brał udział w treningach i sparingach z zespołem Energi Warmii Olsztyn. Obie strony podjęły jednak decyzję o odroczeniu zakontraktowania zawodnika, aby ten mógł podszkolić się jeszcze w zespołach młodzieżowych. Zaowocowało to fenomenalnymi wynikami w II lidze, której został wicekrólem strzelców z dorobkiem 134. bramek w 12. meczach. Oznacza to również rodzinny akcent w zespole Warmii. Alan jest bratem Kacpra Łapińskiego, który jest już bardzo dobrze znany kibicom z Olsztyna. Dwudziestojednoosobowy skład zamyka Nikodem Kocięcki . Ten rozgrywający specjalizujący się w rzucie z dystansu, w poprzednim sezonie reprezentował barwy MKS-u Mazura Sierpc, gdzie rzucił 140 bramek. To kolejny z zawodników, który przerwę międzysezonową spędza uprawiając plażową odmianę piłki ręcznej.
Nikodem dołączył do drużyny jako ostatni. Był na paru treningach. Ma dobre warunki fizyczne, jest ambitny i chce wygrywać. Jego celem jest też Liga Centralna, więc wszystko nam po drodze. Podpisaliśmy dwuletni kontrakt i spróbujemy go wykorzystać i w obronie, i na lewej połówce, i może na prawej połówce. Nikodem powiedział szczerze, że nieważne gdzie, byleby był na boisku i taka odpowiedź mi też się podobała, bo tam gdzie go trener wstawi, tam ma grać, a czasem ambicją i charakterem można nadrobić braki techniczne czy umiejętności”.
Obecnie po wakacyjnej przerwie zawodnicy prowadzą treningi indywidualne rozpisane przez trenera Mateusza Antolaka. Posłuchajcie pełnej rozmowy Nikodema Banacha z Marcinem Malewskim, który opowiedział o zmianach kadrowych Energi Warmii Olsztyn oraz o planach na najbliższe treningi i start sezonu. https://uwmfm.pl/wp-content/uploads/2026/07/1707-MS-Marcin-Malewski-Warmia.mp3 Pierwszy wspólny trening Energii Warmii Olsztyn zaplanowany jest na 3 sierpnia. Z kolei start rozgrywek 1. ligi piłki ręcznej odbędzie się w weekend 12 i 13 września. Dokładny termin pierwszego spotkania poznamy już wkrótce, kiedy zostanie ogłoszona pełna lista drużyn grupy A. Artykuł Znamy pełną kadrę Energi Warmii Olsztyn na sezon 2026/2027 pochodzi z serwisu Radio UWM FM .