Małpki, czyli mocne alkohole sprzedawane w małych buteleczkach o pojemności 200 lub 100 ml, są w Polsce niezwykle popularne. Wynika to nie tylko z wygody, lecz także psychologii zakupów, marketingu i kultury konsumpcyjnej. — Najwięcej małpek sprzedajemy wcześnie rano, tuż po otwarciu sklepu — mówi pani Krystyna, sprzedawca w jednym z osiedlowych sklepów w Olsztynie. Ostatnie dwie dekady to w Polsce największy przyrost spożycia alkoholu w Europie. Szczególnie popularne stały się butelki o małej pojemności, tzw. małpki. Każdego dnia, tylko do południa, Polacy kupują około 410 tysięcy takich butelek. Ten format – niewielki, poręczny i łatwy do ukrycia – stał się jednym z najprostszych sposobów sięgania po wysokoprocentowy alkohol w ciągu dnia. — Są tańsze niż półlitrówka, mniejsze i łatwe do schowania — mówi pani Krystyna, sprzedawczyni z Olsztyna. — Tak naprawdę kupują je wszyscy, niezależnie od płci czy statusu społecznego, choć większość to mężczyźni. Wypicie małej buteleczki wydaje się całkowicie niewinne i niegroźne, niemal niezauważalne, co w efekcie może prowadzić do częstszego picia alkoholu i łącznie w większej ilości…
Duży wybór W statystycznym niewielkim sklepie w Polsce klienci mają do wyboru ponad 60 wariantów wódek smakowych, z których niemal połowa
Czytaj cały artykuł u źródła — Gazeta Olsztyńska / GazetaOlsztynska.pl