
Paragwaj pokonał w rzutach karnych 4-3 Niemcy w meczu 1/16 finału piłkarskich mistrzostw świata, który został rozegrany w Bostonie. Po regulaminowym czasie gry i dogrywce był remis 1:1. Niemcy – Paragwaj 1:1 (1:1, 0:1), karne: 3-4.
Bramki: dla Niemiec – Kai Havertz (54-głową); dla Paragwaju – Julio Encisi (42-głową)
Żółte kartki – Niemcy: Kai Havertz, Jamal Musiala; Paragwaj: Andres Cubas, Matias Galarza.
Sędzia: Jalal Jayed (Maroko). Widzów: 63 945.
Niemcy musieli awansować do 1/8 finału, a Paragwaj jedynie mógł. Być może to presja spętała nogi podopiecznym trenera Juliana Nagelsmanna, a może na tym mundialu byli po prostu pod formą.
W efekcie Niemcy grali słabo i bez polotu, a gdy stracili gola, wyglądali, jakby też stracili głowy. Całe dla nich szczęście głowy nie tracił Havertz, który tą właśnie częścią ciała doprowadził do remisu. Z każdą kolejną minutą Paragwaj coraz bardziej skupiał się na obronie, licząc - jak się okazało słusznie - na rzuty karne. Mogło jednak do nich nie dojść, bo w dogrywce bramkę dla Niemców - oczywiście głową - strzelił Tah. Rado
Czytaj cały artykuł u źródła — Gazeta Olsztyńska / GazetaOlsztynska.pl