RAK
    Najpierw upały, a później nawałnice

    Najpierw upały, a później nawałnice

    901 odsłon
    Najpierw upały, a później nawałnice

    Weekend na Warmii i Mazurach rozpoczął się od niespotykanych upałów. Później nad regionem przeszły nawałnice.

    W niedzielę w Słubicach odnotowano 40,5 st. C; to nowy rekord ciepła w historii pomiarów – przekazała rzeczniczka Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Agnieszka Prasek. Jak dodała, drugą najwyższą odnotowaną tego dnia temperaturę – 40,3 st. C – zarejestrowano w Toruniu.

    – Możemy mówić o nowym rekordzie. To są dane telemetryczne i operacyjne, które są mierzone pomiędzy godzinami. Natomiast stacje synoptyczne mierzą wartości temperatury o konkretnych godzinach – powiedziała rzeczniczka prasowa Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Agnieszka Prasek. Jak dodała, w związku z tym Instytut czeka na potwierdzenie tych danych.

    Zginęły zwierzęta

    Ekstremalne upały dały się we znaki nie tylko mieszkańcom. W niedzielę (28 czerwca) strażacy Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych w województwie warmińsko-mazurskim interweniowali na trzech fermach drobiu, gdzie wysoka temperatura doprowadziła do padnięcia części kurcząt. Ratownicy zostali wezwani także do miejscowości Frednowy, gdzie z powodu upału otworzył się zawór bezpieczeństwa zbiornika z gazem ziemnym.

    W związku z utrzymującymi się upałami strażacy apelują o bieżące monitorowanie warunków panujących w budynkach inwentarskich oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas eksploatacji urządzeń narażonych na działanie wysokich temperatur. Strażacy w całym regionie odnotowali już około 50 różnego rodzaju interwencji.

    Utonięcie na Mazurach

    Ekstremalne temperatury oznaczają wyjątkowo trudny czas dla wodnych służb ratunkowych.

    Główną przyczyną wezwań są interwencje medyczne – ratownicy pomagają osobom, które zasłabły na wodzie w wyniku wysokich temperatur. Oprócz tego załogi MOPR musiały przeprowadzić szereg akcji technicznych, pomagając załogom łodzi na szlakach żeglugowych.

    Na Jeziorze Regielskim w okolicach Ełku przez trzy godziny trwała intensywna akcja poszukiwawcza, w którą zaangażowani byli płetwonurkowie ze straży pożarnej. Z relacji świadków wynikało, że do wody wszedł mężczyzna, który po chwili zniknął pod jej powierzchnią. Płetwonurkowie po godzinie 19.30 wydobyli z jeziora ciało 77-letniego mężczyzny.

    Po upałach nawałnice

    Natomiast niedzielny wieczór to czas nawałnic, które przeszły nad regionem.

    Dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie poinformował, że w nocnych zdarzeniach spowodowanych pogodą nikt nie został ranny. Najsilniejsze nawałnice z porywistym wiatrem przeszły nad powiatami: nowomiejskim, iławskim i ostródzkim. Tam też odnotowano najwięcej zgłoszeń.

    We wsi Kuligi (powiat nowomiejski) wiatr zerwał dach z budynku mieszkalnego. Dyżurny straży pożarnej przekazał, że w czasie burzy wewnątrz nikogo nie było. Strażacy zabezpieczyli dom plandekami przekazanymi przez gminę. Wichura i silny deszcz uszkodziły też dwa dachy budynków we wsi Gierzwałd w powiecie ostródzkim – zerwało z nich dachówki, a na jednym z nich wiatr wyrwał właz dachowy. Z kolei we wsi Linowiec w powiecie iławskim drzewo przewróciło się na samochód; w aucie nikogo nie było.

    Kilkadziesiąt razy strażacy wyjeżdżali do powalonych i tarasujących drogi drzew oraz konarów. Jeden z nich zablokował linię kolejową, jednak nie doszło do uszkodzenia infrastruktury.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wiadomości Gazeta Warmińska (gwarminska.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era