RAK
    Trwają prace na plaży miejskiej w Piszu. Rymszewicz: „Odmulamy dno, pogłębiamy, usuwamy roślinność” 9

    Trwają prace na plaży miejskiej w Piszu. Rymszewicz: „Odmulamy dno, pogłębiamy, usuwamy roślinność” 9

    445 odsłon
    Trwają prace na plaży miejskiej w Piszu. Rymszewicz: „Odmulamy dno, pogłębiamy, usuwamy roślinność” 9

    Burmistrz Pisza nie przedłużył umowę Alicji Rymszewicz. Katarzyna Dunaj-Sawicka pełniącą obowiązki dyrektora MGOSIR

    8

    Pod koniec czerwca na terenie plaży miejskiej w Piszu pojawił się ciężki sprzęt. Trwające prace wzbudziły pytania mieszkańców o powody opóźnienia robót u progu sezonu wakacyjnego. O szczegółach rozmawialiśmy, przy okazji imprezy na plaży, z Alicją Rymszewicz, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Piszu.

    Długie procedury i niski poziom wody

    Rozpoczęcie prac ziemnych w wodzie pod koniec czerwca to wynik przedłużających się formalności. Jak wyjaśnia dyrektor MGOSiR, procedury związane z uzyskaniem niezbędnych pozwoleń urzędowych trwały wiele tygodni.

    Decyzja o wejściu ciężkiego sprzętu zapadła, gdy stało się jasne, że tegoroczny poziom wody w jeziorze jest zbyt niski, by bez ingerencji w dno zapewnić bezpieczne funkcjonowanie oficjalnego kąpieliska z obsługą ratowników - powiedziała Alicja Rymszewicz Formalności udało się ostatecznie sfinalizować. Według zapewnień kierownictwa ośrodka, utrudnienia nie potrwają długo. Prace mają zająć zaledwie kilka dni, co pozwoli na korzystanie z czystej plaży przez cały lipiec, sierpień oraz wrzesień. W planach jest wytyczenie bezpiecznego brodzika dla dzieci.

    Zakres prac: oczyszczanie dna i usuwanie roślinności

    Praca widocznej na kąpielisku koparki polega na mechanicznym odmulaniu dna, czyli usuwaniu wierzchniej warstwy osadów i wyrównywaniu podwodnych uskoków oraz tzw. garbów.

    Wydobywany z dna materiał to naturalny, szary piasek jeziorny. Zarządca obiektu planuje maksymalnie wykorzystać te naturalne zasoby. Ewentualna decyzja o nawiezieniu nowego piasku zapadnie dopiero po zakończeniu obecnego etapu prac i ocenie stanu podłoża.

    Działania obejmą również strefę dla osób umiejących pływać, znajdującą się za mostem. W tamtym miejscu profil dna nie wymaga głębokiego kopania – praca sprzętu ograniczy się do usunięcia podwodnej roślinności, co ma poprawić komfort osób wchodzących do wody.

    Głębokość pod kontrolą Wód Polskich

    Na ten moment trudno jednoznacznie wskazać docelową głębokość w strefie dla najmłodszych. Jest ona bezpośrednio uzależniona od uwarunkowań naturalnych oraz od gospodarki wodnej prowadzonej na jeziorach przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, w tym od regulacji przepływu na śluzie kontynuuje Rymszewicz Dyrekcja MGOSiR podkreśla jednak, że kluczowe jest uzyskanie czystego, pozbawionego mułu podłoża. Nawet przy niskim stanie wody (rządu 20, 30 czy 50 centymetrów) oczyszczone dno zapewni odpowiednie i bezpieczne warunki do rekreacji dla małych dzieci.

    Zgodnie z deklaracją wykonawcy, oczyszczanie dna powinno zakończyć się w ciągu najbliższych kilku dni.

    Obserwuj nas na Google News

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era