Belgia i Egipt awansowały z grupy G do 1/16 finału piłkarskich mistrzostw świata, a Iran musi poczekać na rozstrzygnięcia w innych grupach. W ostatniej kolejce Belgia wygrała z Nową Zelandią 5:1, a Egipt zremisował z Iranem 1:1. * Egipt - Iran 1:1 (1:1) Bramki: dla Egiptu - Mahmoud Saber (5); dla Iranu - Ramin Rezaeian (14). Żółte kartki: Egipt - Mahmoud Saber, Yasser Ibrahim, Mohanad Lashin; Iran - Hossein Kanani, Ali Nemati, Saeid Ezatolahi, Shoja Khalilzadeh. Sędzia: Szymon Marciniak (Polska). Widzów: 66 925.
Iran walczył o życie, a Egipt zadowalał remis. Co prawda Egipcjanie mieli przewagę, byli częściej przy piłce, ale to Iran powinien ten mecz wygrać, bo w 11. minucie Mehdi Taremi nie wykorzystał rzutu karnego (obronił egipski bramkarz Mostafa Shoubir). Olbrzymie emocje były też w doliczonym czasie, najpierw w 94. min irańską część trybun ogarnęła euforia, bo piłka wreszcie wylądowała w egipskiej bramce. Sędzia Marciniak po konsultacji z VAR-em musiał jednak gola odwołać z powodu spalonego liczonego dosłownie w kilku centymetrach. Gdy oba zespoły wróciły do gry, to w kolejnej akcji po główce Irańczyka piłka trafiła w poprzeczk
Czytaj cały artykuł u źródła — Gazeta Olsztyńska / GazetaOlsztynska.pl