
Maja Chwalińska, która walcząc z problemami zdrowotnymi odpadła w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu, przekazała, że jeszcze nie wie, czy zagra w deblu, do którego jest zgłoszona. Polska tenisistka doznała urazu kostki i zmagała się ze skurczami.
Chwalińska przegrała z Mananchayą Sawangkaew z Tajlandii 6:2, 5:7, 2:6. W drugim secie prowadziła 5:2 i 40-30, co oznaczało piłkę meczową przy serwisie rywalki. W trakcie wymiany Polka biegła w swoją lewą stronę i poślizgnęła się.
25-latka z Dąbrowy Górniczej przyznała, że znacznie poważniejsze od urazu stawu skokowego okazały się skurcze, które dokuczały jej z wyjątkową siłą.
Finał French Open, do którego do
Czytaj cały artykuł u źródła — Gazeta Olsztyńska / GazetaOlsztynska.pl