Piękna współpraca mieszkańców wsi Słonecznik i strażaków. Wspólnymi siłami uratowali młodego bociana, który wypadł z gniazda. Krzywda, jakiej doznał ten latający „Symbol Mazur”, nie pozostała bez odzewu zaniepokojonej lokalnej społeczności. Było około godz. 17:30, gdy jeden z mieszkańców zobaczył, jak silny poryw wiatru wręcz wydmuchuje młodego bociana ze znanego gniazda, znajdującego się na jednym z podwórek. Bocian najprawdopodobniej rozłożył skrzydła w niewłaściwym momencie – akurat wtedy, gdy podmuchy były najsilniejsze. Był to klasyczny błąd młodości wynikający z braku doświadczenia. Dzięki pomocy mieszkańców okolicznych zabudowań młody bociek będzie miał się już na baczności. Ptaki to naprawdę mądre stworzenia.
Postanowiono działać, ale nie obyło się bez przysłowiowych „schodów”. Mieszkańcy zadzwonili pod numer 112, licząc na interwencję służb. Niestety otrzymali odpowiedź w stylu: „Proszę zostawić bociana, rodzice mu pomogą”. No nic. Mieszkańcy wsi nie odpuścili. Zwrócili się o pomoc do prezesa OSP Słonecznik, który telefonicznie dokonał zgłoszenia. Tym razem się udało – do akcji zadysponowano strażaków z JRG Morąg oraz druhów z lokalnej jednostki. Przyjechał wóz z podnośnikiem, a strażacy przystąpili do zorganizowania boćkowi powrotu do domu. Jeden ze strażaków delikatnie wziął go na ręce, po czym wszedł do kosza drabiny hydraulicznej i bezpiecznie przetransportował „młodego” z powrotem do gniazda. Była to świetna współpraca mieszkańców, którzy wykorzystali wszystkie możliwości, jakie mieli, aby pomóc zwierzęciu. Brawa również dla strażaków, którzy tradycyjnie stanęli na wysokości zadania.
Artykuł MŁODY BOCIAN WYPADŁ Z GNIAZDA. DZIĘKI MIESZKAŃCOM SŁONECZNIKA I STRAŻAKOM WRÓCIŁ DO DOMU pochodzi z serwisu Ostróda News .
Czytaj cały artykuł u źródła — Ostróda News (ostrodanews.pl)