
Przez 24 godziny niemal bez przerwy odgrywała tę samą scenę z setką różnych mężczyzn. Każde spotkanie miało inny przebieg, a o jego emocjonalnym finale decydował partner aktorki. Po zakończeniu niezwykłego performansu na Malta Festival Magdalena Cielecka podsumowała to wyjątkowe doświadczenie. Dobiegł końca jeden z najbardziej nietypowych projektów tegorocznego Malta Festival. W sobotnie popołudnie Magdalena Cielecka zakończyła trwający całą dobę performans „The Second Woman” , podczas którego sto razy odegrała tę samą scenę rozstania – za każdym razem z innym partnerem.
Do udziału w spektaklu zaproszono stu mężczyzn wyłonionych podczas castingu. Choć scenariusz pozostawał niezmienny, każda rozmowa nabierała własnego charakteru dzięki improwizacji i emocjom uczestników.
Jednym z najważniejszych momentów każdej odsłony było zdanie wypowiadane przez partnera aktorki. Mężczyźni mogli wyznać, że „zawsze kochali” bohaterkę lub przeciwnie – że „nigdy jej nie kochali”. Jak przyznała Cielecka po zakończeniu spektaklu, wynik tej nieformalnej „ankiety emocji” okazał się dość wyraźny.
Okazało się, że zdecydowanie częściej uczestnicy wybierali wyznanie miłości niż jego zaprzeczenie.
Czytaj cały artykuł u źródła — WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)