RAK
    Lis wbiegł na ekspresówkę. Wypadek na S61

    Lis wbiegł na ekspresówkę. Wypadek na S61

    751 odsłon
    Lis wbiegł na ekspresówkę. Wypadek na S61

    Chwila nieuwagi lub nagłe wtargnięcie dzikiego zwierzęcia na jezdnię może doprowadzić do bardzo niebezpiecznych sytuacji. Przekonał się o tym kierowca toyoty, który przed południem uczestniczył w zdarzeniu na drodze ekspresowej S61 na odcinku Ełk – Szczuczyn.

    Jak wynika z przekazanych informacji, jadącemu prawidłowo 33-letniemu kierowcy z prawej strony niespodziewanie wybiegł lis. Chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzęciem, mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne.

    Samochodem podróżowała również pasażerka. Na szczęście zarówno kierowca, jak i kobieta nie odnieśli żadnych obrażeń, choć całe zdarzenie wyglądało bardzo groźnie.

    To kolejne przypomnienie, że na drogach przebiegających przez tereny leśne i pola należy zachować szczególną ostrożność. Zwierzęta mogą pojawić się na jezdni w każdej chwili, a ich zachowanie jest nieprzewidywalne. W okresie letnim oraz podczas porannych i wieczornych godzin aktywność dzikiej zwierzyny jest szczególnie duża.

    Policjanci apelują do kierowców o zdjęcie nogi z gazu w miejscach oznaczonych znakami ostrzegającymi przed dzikimi zwierzętami oraz o zachowanie bezpiecznej prędkości. W przypadku nagłego pojawienia się zwierzęcia na jezdni należy unikać gwałtownych manewrów, które mogą doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem i znacznie poważniejszych konsekwencji niż samo zderzenie ze zwierzęciem.

    Tym razem skończyło się jedynie na uszkodzonym samochodzie i dużym stresie uczestników zdarzenia. Nie zawsze jednak takie sytuacje mają równie szczęśliwy finał.

    Obserwuj nas na Google News

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era