
Stomil Olsztyn przegrał finałowy mecz barażowy z Mazovią Mińsk Mazowiecki 1:0 i w przyszłym sezonie nadal będzie grał w IV lidze.
Do Mińska przyjechały trzy autokary zorganizowanych kibiców, do tego sporo osób swoim prywatnym transportem. Policja stwierdziła, że przyjezdnych kibiców jest zbyt dużo, wobec tego zorganizowani kibice na mecz nie weszli i obserwowali spotkanie zza płotu. Ci, którzy przyjechali indywidualnie, kupili bilety i mogli wejść i siedzieć razem z kibicami gospodarzy. Pod względem sportowym mecz był normalnym meczem IV ligi. Wielu obawiało się, że Mazovia wyraźnie pokona Stomil, ale wynik 1:0 mniej więcej oddaje to, co się działo na boisku.
Mazovia miała lekką przewagę, ale nie stworzyła wielu sytuacji podbramkowych. Najlepiej wychodził im szybki atak, którym bardzo sprawnie przenosili się z własnego pola karnego pod pole karne przeciwników, jednak obrona Stomilu zagrała dobry mecz i Leszczyński nie miał zbyt wielu trudnych sytuacji. Nies
Czytaj cały artykuł u źródła — Gazeta Olsztyńska / GazetaOlsztynska.pl