RAK
    Słynne „wiosłowanie” nie jest norweskie

    Słynne „wiosłowanie” nie jest norweskie

    2532 odsłon
    Słynne „wiosłowanie” nie jest norweskie

    Norweskie „wiosłowanie” stało się jednym z najbardziej charakterystycznych obrazków piłkarskich mistrzostw świata 2026. Tysiące kibiców wykonujących synchroniczne ruchy wiosłami błyskawicznie podbiły media społecznościowe i światowe transmisje telewizyjne. Dla wielu fanów to nowy, oryginalny symbol norweskiego dopingu. Historia tego gestu okazuje się jednak znacznie bardziej zaskakująca. Choć dziś kojarzy się przede wszystkim z reprezentacją Norwegii, jego korzenie prowadzą nie na stadion, lecz pod scenę szwedzkiego zespołu metalowego. MŚ 2026. Norwegowie zamienili „wiosłowanie” w znak rozpoznawczy mundialu

    Piątek, dzień spotkania Norwegii z Francją, pokazał skalę fenomenu. „Wiosłowanie” dosłownie zdominowało Oslo. Przed Pałacem Królewskim wspólną akcję poprowadził były mistrz olimpijski i gwiazda biegów narciarskich Petter Northug. Według organizatorów w wydarzeniu uczestniczyło nawet 17 tysięcy osób.

    Kilka godzin później ten sam widok można było oglądać na stadionie Ullevaal, gdzie mecz śledziło około 30 tysięcy kibiców. Równolegle gest wykonywano także podczas największego norweskiego festiwalu rockowego Tons of Rock, na którym bawiło się blisko 40 tysięcy fanów.

    W ciągu kilku dni „wiosłowanie” wyszło daleko poza piłkarskie trybuny. Norwescy kibice prezentowali je na ulicach miast, w nowojorskim Times Square, w przedszkolach, a nawet w domach opieki. Wszystko sprawiło, że charakterystyczny ruch błyskawicznie stał się jednym z nieoficjalnych symboli m

    Czytaj cały artykuł u źródła — WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era