
Po medialnych doniesieniach o zarobkach Dawida Kacprzyka temat wysokości wynagrodzeń lekarzy wrócił na tapetę. Sejm uchwalił kontrowersyjną ustawę, która ma powiązać informacje o wynagrodzeniach medyków z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Nowe przepisy poszerzają zakres danych gromadzonych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, a informacje przekazywane Agencji przez podmioty lecznicze nie będą już anonimizowane. Resort zdrowia argumentuje, że celem zmian jest uzyskanie szerszego obrazu realnych zarobków w środowisku medycznym i lepsze kształtowanie polityki płacowej. Z kolei środowisko medyczne zdecydowanie sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu. – Nie chcemy, by w imię transparentności poświęcane były dane wrażliwe – tłumaczył w Radiu RMF24 Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej. – Zrobimy wszystko, by zablokować tę ustawę – dodał.
Odpowiedź ze strony rządowej nie pozostawia wątpliwości. Rzecznik rządu skomentował sprawę, że determinacja do wprowadzenia nowych przepisów „nam nie zabraknie”. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy krytykujące decyzję Sejmu. Adam Szłapka napisał, że takie działania mają „determinację, by ją wprowadzić”, komentując wypowiedź Jankowskiego.
Kwestia ta wraca więc na czołówki debat publicznych o prywatności danych medyków, przejrzystości wydatków publicznych i wpływie takich działań na
Czytaj cały artykuł u źródła — WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)