
Jest taki cytat: „Gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje.” (Mt 6,21). Ale czy naszym skarbem nie stał się przypadkiem dziś ekran telefonu? W ostatnim czasie słyszałem o cyberataku na jedną z firm naszego powiatu. W ciągu kilku chwil przestały działać serwery, zablokowano dostęp do danych, a codzienna praca niemal całkowicie zamarła. Firma, która jeszcze dzień wcześniej funkcjonowała normalnie, została sparaliżowana przez ludzi znajdujących się setki, a być może tysiące kilometrów dalej.
Przecież niemal każdego dnia słyszymy o podobnych historiach. O oszustwach „na BLIK”, wyłudzonych oszczędnościach życia, skradzionych kontach, fałszywych wiadomościach i coraz bardziej wyrafinowanych metodach internetowych przestępców. Jeszcze kilkanaście lat temu wydawało się, że zagrożenia czyhają głównie na ulicach. Dziś często kryją się za ekranem komputera lub telefonu. Nie sposób nie zauważyć, jak bardzo uzależniliśmy się od świata wirtualnego.
Jeszcze niedawno telefon służył przede wszystkim do rozmowy. Dziś przechowuje nasze zdjęcia, dokumenty, pieniądze, kalendarz, wspomnienia i kontakty. Za jego pom
Czytaj cały artykuł u źródła — Gazeta Olsztyńska / GazetaOlsztynska.pl