Policjanci z Ostródy zostali postawieni w stan gotowości po zgłoszeniu o ugodzeniu nożem 37-letniego mężczyzny przez jego brata. Z przekazanych informacji wynikało, że poszkodowany krwawi i pilnie potrzebuje pomocy. Na miejsce natychmiast ruszył policyjny patrol. Do zdarzenia doszło w poniedziałek (20 lipca) około godziny 17:30 w jednym z mieszkań na terenie Ostródy. Gdy funkcjonariusze dotarli pod wskazany adres, szybko okazało się, że sytuacja wygląda zupełnie inaczej, niż wynikało ze zgłoszenia. Żadnego ataku nożem nie było. Zgłaszający 37-latek znajdował się pod wyraźnym wpływem alkoholu, miał bełkotliwą mowę i kilkukrotnie zmieniał swoją wersję wydarzeń. Policjanci ustalili, że pomiędzy braćmi nie doszło ani do awantury, ani do użycia niebezpiecznego narzędzia. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, mężczyzna po spożyciu alkoholu ma skłonność do wymyślania nieprawdziwych historii. Za bezpodstawne wezwanie służb 37-latek został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych. Dodatkowo policjanci nałożyli na niego kolejny mandat – tym razem 1000 złotych za zakłócanie spokoju i porządku publicznego. Łącznie zapłaci więc 1500 zł. Policja przypomina, że każde zgłoszenie kierowane na numer alarmowy traktowane jest z najwyższą powagą. Fałszywe informacje angażują patrole, które w tym czasie mogą być potrzebne osobom znajdującym się w realnym zagrożeniu. Alkohol natomiast nie zwalnia z odpowiedzialności za swoje zachowanie. ( KPP Ostróda) Artykuł MIAŁ ZOSTAĆ UGODZONY NOŻEM PRZEZ BRATA. WYSZŁO INACZEJ pochodzi z serwisu Ostróda News .
Czytaj cały artykuł u źródła — Ostróda News (ostrodanews.pl)