PIŁKA NOŻNA\\ Sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski wrócił z mundialu i jest pod wrażeniem stadionów i kibiców. - Można narzekać na ten cały koncept komercyjny, lecz to jest niewyobrażalny biznes. A zarobione pieniądze wracają do piłki. Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA) tradycyjnie zaprasza na mistrzostwa świata przedstawicieli wszystkich krajowych związków. Wachowski już wrócił z Ameryki Północnej, gdzie przebywał z prezesem PZPN Cezarym Kuleszą. Polscy działacze obejrzeli m.in. dwa mecze turnieju i wzięli udział w szczycie FIFA w Miami.
- Byliśmy na meczu otwarcia w Mexico City z udziałem gospodarzy i RPA, obejrzeliśmy też spotkanie Urugwaju z Arabią Saudyjską w Miami. Co na mnie zrobiło największe wrażenie? Wielkość tamtejszych stadionów. Zwłaszcza ten w Meksyku, zwany dawniej Azteca, obecnie Mexico City Stadium. Usadowiony chyba na wcześniejszym stadionie, też się wchodzi z dołu, jakby z poziomu płyty. I od razu widok tych wysokich, strzelistych trybun robi olbrzymie wrażenie. W ogóle Meksyk to piękny kraj, czuć tam klimat mistrzostw - powiedział Wachowski, absolwent prawa na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim oraz były... zawodnik czwartoligowych Stomilowców Olsztyn.
- Jeżeli natomiast chodz
Czytaj cały artykuł u źródła — Gazeta Olsztyńska / GazetaOlsztynska.pl