
Kreta to największa i zarazem najpopularniejsza grecka wyspa. Rocznie odwiedza ją ponad pięć milionów turystów. Nic dziwnego – szerokie piaszczyste plaże, turkusowe zatoki, porośnięte bujną roślinnością wąwozy i klimatyczne miasta to zaproszenie dla każdego. Na pewno tu dobrze wypoczniesz i to niezależnie od tego, czy wolisz aktywne zwiedzanie, czy stawiasz na spokojny wypoczynek nad morzem. Zobacz, czym Kreta urzeka najmocniej.
Najpiękniejsze plaże i zatoki Krety – rajskie widoki, których nie zapomnisz
Kreta słynie z pocztówkowych plaż, zachwycających kolorów wody i bajecznych krajobrazów. To właśnie między innymi dzięki nim tak chętnie przybywają tu turyści. Jednak wyspa nie jest jednorodna i warto wiedzieć, gdzie szukać tych najpiękniejszych zakątków.
Najbardziej rozpoznawalnym miejscem jest laguna Balos – biały piasek i turkusowe morze wydają się wycięte z folderu Biura Podróży Itaka. Kreta na wakacje w tym wydaniu zdaje się rajem na Ziemi i trzeba przyznać, że sporo w tym racji. Pocztówkową urodą cieszy się też plaża Elafonisi, znana z różowego piasku (tak naprawdę to drobniutko potłuczone muszle koralowców) i płytkiej przejrzystej wody. Chętnie odpoczywają tu rodziny z dziećmi oraz osoby szukające spokojnego wypoczynku.
Swego rodzaju ciekawostką, a zarazem bardzo urokliwym miejscem jest plaża Vai, przy której rośnie największy las palmowy w Europie. Plaża tak bardzo przypomina Karaiby, że nawet „zagrała” w reklamie słynnego kokosowego batona.
Pałac w Knossos i ślady minojskiej cywilizacji
Chociaż myśląc o Grecji, także tej starożytnej, mamy na myśli głównie jej część lądową, to właśnie Kreta jest uznawana za kolebkę starożytnej cywilizacji greckiej, a pałac w Knossos, znajdujący się niedaleko Heraklionu, jest najważniejszym zabytkiem na wyspie. Według mitologii to właśnie tutaj znajdował się słynny labirynt Minotaura, choć słuszniej byłoby powiedzieć, że był to pałac budowany bez planu – pełen ślepych korytarzy, dziwnie umiejscowionych schodów i architektonicznych pułapek – taki labirynt 3D. Do dziś można zobaczyć pozostałości komnat królewskich i dziedzińców.
Warto również odwiedzić Muzeum Archeologiczne w Heraklionie, gdzie zgromadzono najcenniejsze znaleziska odkryte na Krecie. Dzięki temu można lepiej poznać historię wyspy i zrozumieć, jak wielkie miała znaczenie dla rozwoju europejskiej kultury.
Wąwóz Samaria i górskie szlaki – Kreta dla aktywnych
Kreta jako wyspa kojarzona jest ze słońcem i plażami, ale ma również sporo krajobrazów górskich, w których znajdziemy wąwozy. Najsłynniejszy to oczywiście Wąwóz Samaria, jeden z najdłuższych w Europie. Trasa liczy około 16 kilometrów i prowadzi przez teren Parku Narodowego Gór Białych. Po drodze można podziwiać wysokie ściany skalne, dziką przyrodę i niezwykłe formacje geologiczne.
Jeśli szukasz mniej wymagających szlaków, sprawdź Wąwóz Imbroz lub trasy prowadzące przez płaskowyż Lassithi.
Chania, Rethymno i Heraklion – które miasta warto odwiedzić?
Podróżując po Krecie, nie można zapominać, że ta wyspa to nie tylko krajobrazy, ale też miasta. Każde z nich ma swój wyjątkowy charakter i warto odwiedzić przynajmniej kilka, by w pełni zrozumieć, czym jest Kreta. Chania zachwyca weneckim portem, wąskimi uliczkami starego miasta i klimatycznymi tawernami. Rethymno łączy zabytki z czasów weneckich i osmańskich z wakacyjną atmosferą nadmorskiego kurortu. Spacer po starówce pozwala poczuć wyjątkowy klimat tej części wyspy.
Z kolei Heraklion, stolica Krety, to miejsce, w którym historia splata się z nowoczesnością. Znajdziesz tu muzea i zabytki, ale też lokalne targi, a na nich regionalne specjały – dakos, sery, oliwy. W Heraklionie znajduje się też warty uwagi port wenecki. Najlepiej spaceruje się po nim o zachodzie słońca.
Sezon na Krecie trwa od późnej wiosny do jesieni, ale tak naprawdę o każdej porze roku jest się czym zachwycać. Na zwiedzanie najlepiej wybrać się wczesną wiosną lub późną jesienią, na plażę – latem. Zima natomiast to czas, gdy turystów jest najmniej i można zobaczyć Kretę w takiej wersji, w jakiej widzą ją na co dzień Grecy.
Źródło: Fot. mat. pras. Źródło: Fot. mat. pras.