Świat muzyki electro pop pogrążył się w żałobie. W wieku 50 lat zmarł Vincent Belorgey, znany milionom fanów jako DJ Kavinsky. Francuski artysta został znaleziony martwy w swoim domu w Paryżu. Prokuratura potwierdziła jego śmierć i bada jej okoliczności.
Francja straciła jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci swojej sceny elektronicznej. DJ Kavinsky, czyli Vincent Belorgey, został znaleziony martwy w swoim domu w Paryżu – poinformował dziennik „Le Parisien”. Artysta miał 50 lat.
Informację o śmierci muzyka potwierdziła paryska prokuratura, która wszczęła postępowanie mające wyjaśnić dokładną przyczynę zgonu. Według medialnych doniesień jednym z branych pod uwagę scenariuszy jest udar. Jak podaje „Le Parisien”, w ostatnich dniach artysta miał skarżyć się na silne bóle głowy.
Kavinsky był jedną z najważniejszych postaci francuskiej muzyki electro pop. Charakterystyczne brzmienie, łączące elektronikę, klimat lat 80. i filmową atmosferę, przyniosło mu międzynarodową popularność.
Największą sławę zdobył dzięki utworowi „Nightcall” , który w 2011 roku trafił na ścieżkę dźwiękową filmu „Drive” – produkcji nagrodzonej podczas festiwalu w Cannes. Piosenka stała się jednym z symboli filmu i na stałe wpisała się w historię współczesnej muzyki elektronicznej.
Artysta wystąpił także podczas ceremonii zamknięcia igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku. Wykonał wówczas „Nightcall” wspólnie z belgijską wokalistką Angele oraz zespołem Phoenix.
Śmierć muzyka poruszyła francuskie środowisko artystyczne. Minister kultury Francji Catherine Pegard napisała w mediach społecznościowych, że wraz z odejściem Kavinsky’ego kraj stracił „jeden ze swoich wyjątkowych głosów”. Podkreśliła, że jego muzyka – jednocześnie taneczna i pełna nostalgii – będzie nadal łączyć kolejne pokolenia.
Pseudonim Kavinsky, choć brzmi słowiańsko, powstał z różnych przekształceń jego imienia. Vincent Belorgey był nie tylko muzykiem, ale również aktorem – swoją twórczością stworzył rozpoznawalny wizerunek artysty inspirowanego kulturą retro i estetyką kina.
DJ Kavinsky 31 lipca miał obchodzić 51. urodziny. Śledczy nadal wyjaśniają okoliczności jego nagłej śmierci. Służby ratunkowe, które pojawiły się we wtorek wieczorem w jego domu, nie znalazły jednak żadnych podejrzanych śladów.
Czytaj cały artykuł u źródła — WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.