Młode bociany trenują loty, by w połowie sierpnia odlecieć na zimowiska w Afryce. Ponieważ w gniazdach zrobiło się ciasno dorosłe bociany często teraz wynoszą się z gniazd. Taki los spotkał bocianiego celebrytę Krutka z Krutyni, który zaczął budować gniazdo w sąsiedztwie starego.
W tym roku Krutek i jego partnerka doczekali się pięciu piskląt, ale jedno nie przeżyło. Młode są już na tyle duże, że trenują loty. - Krutek nadal przynosi im jedzenie do gniazda ale już podejmują pierwsze samodzielne próby lotów - powiedział PAP Piotr Bogdaszewski z Mazurskiego Parku Krajobrazowego, przy którym gniazduje Krutek z partnerką.
Ponieważ w gnieździe są cztery młode, dorosłym bocianom zrobiło się za ciasno. Dlatego Krutek z partnerką wynieśli się z gniazda na słupie i niespełna 100 metrów dalej budują prowizoryczne gniazdo na stodole. - To decyzja wynikająca wyłącznie z sytuacji, w jakiej znalazły się dorosłe bociany, które najzwyczajniej w świecie nie mieszczą się już w gnieździe - powiedział Bogdaszewski.
Trenowanie lotów przez młode bociany zapowiada, że te ptaki już wkrótce odlecą z Polski na zimowiska w Afryce. W poprzednich latach Krutek odlatywał 5 tys. km. przez Cieśninę Bosfor.
Wieś Krutyń słynie ze spływów po malowniczej rzece Krutyni - można pływać po niej kajakiem lub płaskodennymi łodziami pychówkami.
Czytaj cały artykuł u źródła — WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.