1. RAK
  2. ›
  3. Warmińsko-mazurskie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Polski drób pod presją. Nowe przepisy podniosą koszty?

    Polski drób pod presją. Nowe przepisy podniosą koszty?

    RAK0RAK0przeszczepów
    1193 odsłon
    Polski drób pod presją. Nowe przepisy podniosą koszty?

    Planowane zmiany unijnych przepisów dotyczących transportu i dobrostanu zwierząt mogą znacząco wpłynąć na polską branżę drobiarską. Producenci obawiają się wzrostu kosztów, konieczności wielomiliardowych inwestycji oraz pogorszenia konkurencyjności wobec dostawców spoza Unii Europejskiej. Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w UE, a blisko 60 proc. krajowej produkcji trafia na eksport.

    Polska liderem produkcji drobiu

    Polska odpowiada za największą część unijnej produkcji mięsa drobiowego. Według danych za 2024 rok udział naszego kraju w całej produkcji UE wynosił 21,5 proc. Skala działalności sprawia, że każda zmiana przepisów dotyczących hodowli lub transportu może mieć szczególnie duże znaczenie dla krajowych gospodarstw, zakładów przetwórczych i eksporterów.

    Największy wpływ na sektor mogą mieć obecnie dwa kierunki zmian: nowe zasady przewożenia żywych zwierząt oraz planowane stopniowe odchodzenie od utrzymywania kur niosek w klatkach. Regulacje mają poprawić dobrostan zwierząt, ale ich wdrożenie może wymagać kosztownych zmian w gospodarstwach i organizacji transportu.

    Krótszy transport i więcej miejsca

    Projekt dotyczący ochrony zwierząt podczas transportu przewiduje między innymi ograniczenia maksymalnego czasu przewozu, zwiększenie minimalnej powierzchni przypadającej na zwierzę oraz dodatkowe wymagania uzależnione od temperatury. Zmiany obejmą także warunki techniczne pojazdów, przerwy w podróży i kontrolę przewozów.

    Według analiz europejskich organizacji branżowych nowe wymagania mogłyby zwiększyć liczbę koniecznych kursów transportowych o około 36 proc. Dodatkowe koszty dla sektora drobiarskiego w Europie oszacowano na około 526 mln euro rocznie.

    – Pierwotna propozycja Komisji wydawała się zbyt ambitna, oderwana od obecnych realiów i niemożliwa do wykonania – oceniła Aleksandra Fałat ze Stałego Przedstawicielstwa RP przy Unii Europejskiej.

    Przedstawicielka polskiej placówki w Brukseli podkreśliła, że rząd, wspólnie między innymi z Francją, Hiszpanią i Włochami, zabiegał o rozwiązania możliwe do wdrożenia oraz ograniczenie kosztów ponoszonych przez rolników. Projekt nadal jest negocjowany przez Radę UE i Parlament Europejski, dlatego jego ostateczny kształt może się zmienić.

    Koniec chowu klatkowego

    Komisja Europejska zapowiedziała, że do końca 2026 roku przedstawi propozycję zmian w przepisach dotyczących dobrostanu kur niosek i brojlerów. Jednym z głównych założeń ma być stopniowe wycofywanie klatek. Planowane są także praktyczne wskaźniki oceny dobrostanu w gospodarstwach, działania dotyczące zabijania jednodniowych piskląt płci męskiej oraz wymagania dla importowanych produktów.

    Szczegółowy projekt regulacji nie został jeszcze opublikowany. Nie są więc znane ostateczne terminy ani zasady przejścia na alternatywne systemy chowu.

    Z analiz przygotowanych przez naukowców wynika, że rezygnacja z klatek może doprowadzić do spadku produkcji jaj. Skala zmian będzie zależała od przyjętego modelu i okresu przejściowego. Wydatki niezbędne do dostosowania gospodarstw w Unii Europejskiej oszacowano na 2–3,2 mld euro.

    Branża obawia się nierównej konkurencji

    Producenci zwracają uwagę, że podnoszenie standardów w UE zwiększa koszty prowadzenia działalności. Jednocześnie na europejski rynek może trafiać mięso z państw, w których nie obowiązują równie rygorystyczne wymagania środowiskowe i dobrostanowe.

    Problem ten nabiera znaczenia w związku z umową handlową UE z państwami Mercosuru. Przewiduje ona preferencyjny kontyngent na import 180 tys. ton mięsa drobiowego z krajów Ameryki Południowej. Branża wskazuje, że producenci między innymi z Brazylii i Argentyny mogą ponosić niższe koszty niż gospodarstwa działające w Unii.

    Polska zabiega, aby towary sprowadzane spoza UE spełniały standardy porównywalne z wymaganiami nakładanymi na unijnych producentów. Projekt dotyczący przewozu zwierząt zakłada, że odpowiednie wymogi transportowe miałyby obowiązywać także w państwach trzecich i podlegać kontroli tamtejszych organów.

    Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły

    Regulacje dotyczące transportu pozostają na etapie prac legislacyjnych, natomiast propozycja odnosząca się do chowu kur niosek i brojlerów ma zostać przedstawiona do końca 2026 roku. Dopiero po zakończeniu negocjacji znane będą terminy wejścia przepisów w życie, okresy przejściowe oraz dokładny zakres obowiązków dla hodowców, przewoźników i zakładów drobiarskich.

    Czytaj cały artykuł u źródła — WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.