RAK
    Tomasz Morus. Święty, który nie zgodził się na schizmę króla

    Tomasz Morus. Święty, który nie zgodził się na schizmę króla

    3245 odsłon
    Tomasz Morus. Święty, który nie zgodził się na schizmę króla

    „Cóż może być głupszego, niż przedkładać krótki czas niedoli nad wieczne szczęście?” – pisał Tomasz w więzieniu. Mógł stamtąd wyjść – ale nie był głupi.

    Był wtorek 6 lipca 1535 roku. Na wzgórzu Tower Hill, niedaleko londyńskiego Tower, czekał kat z toporem. Przed godziną dziewiątą głowa Sir Thomasa More'a, jeszcze niedawno kanclerza Królestwa Anglii, drugiej osoby w państwie, spadła na ziemię. Następnie, zgodnie z rozkazem władcy, zatknięto ją na Moście Londyńskim. Miała tam pozostać przez miesiąc jako przestroga, że nie warto sprzeciwiać się królowi.

    To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

    Czytasz fragment artykułu

    już od 14,90 zł

    Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

    Franciszek Kucharczak Dziennikarz działu „Kościół”, teolog i historyk Kościoła, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wieloletni redaktor i grafik „Małego Gościa Niedzielnego” (autor m.in. rubryki „Franek fałszerz” i „Mędrzec dyżurny”), obecnie współpracownik tego miesięcznika. Autor „Tabliczki sumienia” – cotygodniowego felietonu publikowanego w „Gościu Niedzielnym”. Autor książki „Tabliczka sumienia”, współautor książki „Bóg lubi tych, którzy walczą ” i książki-wywiadu z Markiem Jurkiem „Dysydent w państwie POPiS”.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era