RAK
    Komuniści chcieli spalić parafian żywcem. Proboszcz oddał za nich życie

    Komuniści chcieli spalić parafian żywcem. Proboszcz oddał za nich życie

    3126 odsłon
    Komuniści chcieli spalić parafian żywcem. Proboszcz oddał za nich życie

    Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep, który 80 lat temu oddał życie za swoich parafian, został dziś beatyfikowany w Can Tho, największym mieście delty Mekongu. Po raz pierwszy w historii Kościoła wietnamskiego ceremonia beatyfikacyjna wietnamskiego męczennika odbyła się w jego ojczyźnie. Mszy beatyfikacyjnej przewodniczył kard. Luis Antonio G. Tagle - informuje Vatican News.

    Ks. Franciszek Ksawery Truon Buu Diep urodził się w 1897 roku w Wietnamie. Wstąpił do seminarium duchownego w stolicy Kambodży Phnom Penh. Święcenia przyjął w wieku 27 lat. Po powrocie do ojczyzny wykładał na seminarium i był proboszczem parafii w Tac Say przez 16 lat. 12 marca 1946 r. został zamordowany przez Japończyków, walczących w szeregach wietnamskiej partyzanckiej organizacji Viet Minh, związanej z Komunistyczną Partią Indochin. Partyzanci po wkroczeniu do miasta uwięzili parafian ks. Diepa w magazynie ryżu. Mieli zamiar ich spalić żywcem. Wówczas pojawił się proboszcz proponując, że odda swoje życie w zamian za ocalenie uwięzionych parafian. Tak też się stało. Mordercy wrzucili ciało ks. Diepa z niemal odciętą głową do pobliskiego stawu.

    Homilia kard. Tagle

    W homilii podczas Mszy św. beatyfikacyjnej kard. Tagle zwrócił uwagę, że „ci, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości i dla Jezusa, są błogosławieni, ponieważ, choć odrzuceni przez świat, zostaną nagrodzeni w Królestwie Bożym. Prześladowanie dla Jezusa jest kluczem do błogosławieństwa”. Wskazał, że ks. Buu Diep zaprasza każdego do odpowiedzi na powołanie Jezusa, do wyboru Jezusa, do trzymania się Jego słów i głoszenia Jego imienia w codziennym życiu. Zapytał: „co wybierzemy: szukanie własnego bezpieczeństwa i wygody czy akceptowanie cierpienia innych?”.

    Papieski wysłannik wskazał, że męczennik głosi prawdę o Jezusie poprzez swoje słowa, czyny i relacje, a jego gotowość na śmierć za prawdę Jezusa dodaje wiarygodności jego świadectwu. Podkreślił, że błogosławiony ks. Buu Diep nigdy nie zachwiał się w okazywaniu miłosierdzia i sprawiedliwości Jezusa wobec ubogich i niechrześcijan. „Zaprasza on nas wszystkich – mówił hierarcha – abyśmy nie wypierali się Jezusa, ale byli świadkami lub męczennikami Jego prawdy i pomagali zdezorientowanemu światu odkryć prawdę Jezusa. Świat potrzebuje prawdziwych męczenników i głosicieli prawdy”.

    Przypomniał, że pierwszy męczennik św. Stefan widział „niebo otwarte i Syna Człowieczego stojącego po prawicy Boga”, gdy był kamienowany. Wskazał, że, widząc jasno swoje przyszłe przeznaczenie w chwale Jezusa, męczennicy mogli znosić zniewagi, bicie i miecz: ”Możemy śmiało powiedzieć, że błogosławiony Franciszek Ksawery musiał mieć wizję Jezusa, swojego wiecznego Króla, który go widział, pamiętał o nim i witał”. Kard. Tagle powiedział, że ks. Buu Diep „zachęca nas, abyśmy pokładali nadzieję tylko w Jezusie i Jego Królestwie, bo tylko taka nadzieja może nadać sens, podtrzymywać nasze życie i misję na ziemi, a nie ulotne skarby świata”.

    Zakończył cytatem z Kazania na Górze: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie”.

    VATICANNEWS.VA DODANE Dziś 09:13

    Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era