
Władze stanowe mają prawo wykluczać osoby transpłciowe ze szkolnych zawodów sportowych niezgodnych z ich biologiczną płcią - uznał we wtorek Sąd Najwyższy USA. Przepisy takie posiada 27 stanów.
Sąd oddalił skargi transpłciowych uczennic szkół średnich przeciwko przepisom w Wirginii Zachodniej i Idaho, zabraniającym biologicznym mężczyznom brania udziału w zawodach sportowych kobiet.
Reprezentujący opinię większości sędzia Brett Kavanaugh - w przeszłości trener szkolnej drużyny koszykarskiej dziewczyn - orzekł, że "oddzielne zespoły sportowe dla biologicznych mężczyzn i biologicznych kobiet są rozsądne" ze względu na fizyczne różnice między płciami. Odrzucił przy tym oskarżenia, że przepisy dyskryminują osoby transpłciowe.
Zaznaczył jednak, że "żaden student-atleta, niezależnie czy jest biologiczną kobietą czy mężczyzną nie zasługuje, na ostracyzm lub oczernianie".
Decyzja ta to sukces prezydenta Donalda Trumpa i Republikanów. Trump regularnie podnosi kwestię konieczności wprowadzenia zakazów uczestnictwa biologicznych mężczyzn w zawodach kobiet i podpisał w tej sprawie specjalne rozporządzenie. Wyrok utrwala też uchwalone przez 27 stanów przepisy dotyczące podziału zawodów sportowych według płci biologicznej.
PAP DODANE 06.02.2025
Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska