RAK
    Z myślą o widzach z odmienną wrażliwością, czyli „Kalosze szczęścia” w „Kubusiu”

    Z myślą o widzach z odmienną wrażliwością, czyli „Kalosze szczęścia” w „Kubusiu”

    668 odsłon
    Z myślą o widzach z odmienną wrażliwością, czyli „Kalosze szczęścia” w „Kubusiu”

    Z myślą o widzach z odmienną wrażliwością, czyli „Kalosze szczęścia” w „Kubusiu”

    Przed nami ostatnia w tym sezonie artystycznym premiera Teatru Lalki i Aktora „Kubuś” w Kielcach. Będzie to adaptacja baśni H. Ch. Andersena, podejmująca temat szczęścia. Spektakl „Kalosze szczęścia” został zrealizowany w ramach projektu „O naszym (nie)szczęściu”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przedstawienie prezentowane będzie z audiodeskrypcją i w formule relaxed performance, co ułatwi odbiór dzieciom ze szczególnymi potrzebami.

    Zgodnie z założeniami projektu „O naszym (nie)szczęściu” przedstawienie zostanie zaprezentowane sześciokrotnie: premierowo 4 lipca oraz we wrześniu i październiku. Na spektakle teatr zaprosi dzieci ze szczególnymi potrzebami, m.in. niewidome i słabowidzące, dla których przygotowana zostanie audiodeskrypcja.

    Po zakończeniu projektu, czyli w 2027 roku, przedstawienie wejdzie do repertuaru teatru.

    Scenografię i kostiumy do spektaklu zaprojektowała wybitna, krakowska scenografka Joanna Braun (odznaczona Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, w 2018 roku obchodziła 50-lecie pracy artystycznej).

    „Kalosze szczęścia” zostały zrealizowane w planie żywym oraz lalkowym i, co ciekawe pojawia się w nim kilka typów lalek tj.: pacynka, planszeta czy tintamareska.

    • Tintamareska to lalka z większą w stosunku do reszty ciała głową oraz malutkimi rączkami i nóżkami, ale z twarzą aktora, dzięki czemu potrafi zrobić wszystkie miny świata. To lalka stosunkowo rzadko spotykana na scenach teatralnych, dlatego cieszę się, że mogłam ją wykorzystać. W tym spektaklu ważną rolę ogrywają też maski. Ich obecności skłania do refleksji m.in. o tym, że trzeba uważać, w którą stronę się idzie, jaką maskę się zakłada i co się nazywa szczęściem – mówiła Joanna Braun.

    Kompozytor Miłosz Sienkiewicz w pracy nad muzyką wykorzystał immersyjny system dźwięku. Ruch sceniczny przygotował Grzegorz Pańtak – wicedyrektor Kieleckiego Teatru Tańca. W spektaklu wystąpią: Anna Iwasiuta, Karolina Konicka, Beata Orłowska (gościnnie), Mateusz Drozdowski, Bartosz Siwczyk, Bartłomiej Wąsik i Mateusz Wyżliński. Reżyserem przedstawienia jest obecny dyrektor, Piotr-Bogusław Jędrzejczak, który tym spektaklem żegna się z kielecką sceną lalkową.

    We współpracy z Fundacją Katarynka „Kalosze szczęścia” będą prezentowane w innowacyjnej formule relaxed performance, która pozwala widzom czuć się w teatrze swobodniej, niż na zwykłych przedstawieniach. Powstanie także przedprzewodnik, który ułatwi zrozumienie spektaklu osobom ze szczególnymi potrzebami.

    Beneficjentami projektu będą także podopieczni specjalnego ośrodka oraz placówek opiekuńczych z Kielc i mniejszych miejscowości: Nagłowic i Kazimierzy Wielkiej.

    „Kalosze szczęścia” będą pierwszym przedstawieniem kieleckiego teatru lalkowego z audiodeskrypcją oraz pierwszą próbą wykorzystania nowatorskiej formuły relaxed performance, która dopiero wkracza do polskich teatrów.

    Hans Christian Andersen „Kalosze szczęścia”

    Tłumaczenie - Franciszek Mirandola

    Adaptacja i reżyseria – Piotr-Bogusław Jędrzejczak

    Scenografia - Joanna Braun

    Muzyka - Miłosz Sienkiewicz

    Ruch sceniczny - Grzegorz Pańtak

    Asystent reżysera - Bartosz Siwczyk.

    Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Miasto Kielce (miasto na prawach powiatu)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era